378 obserwujących
1778 notek
4508k odsłon
2989 odsłon

„Jeden Za wszystkich, wszyscy Na jednego”

Wykop Skomentuj300

Ubłocenie się, kiedy czeka na człowieka wanna z gorąca wodą, bywa zabawne. Ubłocić się, kiedy może spodziewać się tylko błota, wcale nie bawi” Terry Pratchett

   Tak jak przypuszczałam, wstępne rezultaty sondażowe w wyborach prezydenckich, tchną powiewem świeżości. Oczywiście jednego z kandydatów. Nowego. Czy ten powiew ma szansę na trwałą bryzę, czy będzie okresowym powiewem świeżości? Wiele zależy od wpływów klimatu europejskiego. Jak to zwykle bywa, tendencje do utrzymania się wzmocnią, bądź będą przemijać.

Wypowiedź greckiego polityka lewicy o rzekomym złamaniu Konstytucji, związanej z wyborem Prezesa Sadu Najwyższego, są dowodem na to, że kampania antypisowska w UE jest prowadzona. To, że znajduje poklask u wielu europosłów, kolegów naszej opozycji, nie dziwota. Wszak jadą na tym samym wózku. Zarzuty greckiego europosła mogą być wynikiem jego nieznajomości polskiej Konstytucji. Mówiącej jasno, ze wyboru prezesa dokonuje Prezydent RP, z kandydatów przedstawionych przez SN. Nie ma tam ani słowa o tym, że ma zatwierdzić wybór kandydata z największą liczbą głosów Zgromadzenia sędziów, ani wytycznych. To wyłączna prerogatywa Prezydenta RP. Rozważania o uzależnieniu wielkości donacji z środków UE od oceny poziomu wolności i demokracji (skądinąd, kto taki probierz i z jakimi wskaźnikami skonstruował?) są dowodem na to, że próby wyrwania się w pewnych obszarach od nakazowego systemu UE, nie są mile widziane. Stąd ten jeden wózek opozycji i niektórych europosłów PE i komisarzy unijnych. 

Wróćmy do wyborów. Kandydat na kandydata, zbiera kartki do podpisów, chociaż niektórzy twierdzą, ze same podpisy. Nie przeszkadza to jednak zarzucać łamania prawa innym Taki mamy klimat. TVN, niezwykle do tej pory życzliwa kandydatowi Hołowni, dzisiaj wyraźnie zaczyna preferować kandydata na kandydata. Pracownik pracownikiem, ale interesy interesami.  Pozostali kandydaci praktycznie okopani na swoich pozycjach. Raz trochę więcej, raz trochę mniej procentów.   Jak zwykle.
  Kandydat o przedłużenie kadencji ma w tej chwili poważne zagrożenie drugą turą wyborów. Żeby było śmieszniej, wszelkie znaki na niebie i ziemi wskazują, ze wszyscy na Jednego, w przypadku starcia pomiędzy Kandydatem na odnowienie kadencji oraz kandydatem na kandydata, będą zwycięskie dla pierwszego. Bo Kandydat wielkowiejski ze wskazaniem na miasta- przegra w starciu w pierwszej turze. A on miałby największe szanse powalczenia o tron.
   Sami kandydaci będą walczyć ostro. Ale to nihil novi. Zawsze tak było. Ciekawe zawsze jest to, co z pozoru ukryte. Walka o zmianę systemu funkcjonowania sądów. Zakusy były, aby uniemożliwić wyborowi w trwającej kadencji Prezydenta. No i nie wyszło. Nasz Mędrzec Europy włączył się niezwykle ostro, nazywając Kandydata na odnowienie, …s..wielem, którego trzeba rozliczyć. Prezes SN jest równocześnie Prezesem TS. Czy mamy rozumieć, ze wybór stosownego Prezesa chroni przed odpowiedzialnością? Albo szef TS jest w stanie podjąć sprawę, mimo braku podstaw? 
  Kolejnym obszarem walki jest senacki włoski tryb procedowania. Ostatnio im wyszło- skutecznie „uwalili” możliwość wyborów 10 maja. Teraz walczą o maksymalne przesunięcie spodziewanego terminu 28 czerwca. Trzecia osoba w państwie aktywnie tłumaczy w TVN, dlaczego tylko czasu trwa ocenianie ustawy, przy okazji komunikując, że decyzja dot. zbierania podpisów tylko dla nowego kandydata, jest krzywdząca. Nawołuje do ponowienia obowiązku dla wszystkich. Tyle, że gdyby nie zmieniło swojego kandydata PO, to nie musiałoby być zbiórki podpisów. Poprawki naniesione i uchwalone wreszcie w Senacie mają na celu spełnienie potrzeb kandydata na kandydata. O tym iż wspomniany sam sobie wysłużył czas kampanii zbierając prawie oficjalnie podpisy przed ogłoszeniem i ustawy i terminu, prowadząc także aktywną kampanię w terenie.
   Zabawne są niektóre wypowiedzi walczących. Pan Hołownia z okazji Dnia Dziecka z jednej strony deklarował, że dla niego i dla wszystkich cały rok jest Dzień Dziecka, po to, aby zapewnić, że już od wigilii tego dnia świętują ze swoją córeczką. Kandydat na kandydata na pytanie o ocenę wydarzeń w USA (masowe rozruchy) palnął, że jego interesuje, co się dzieje w Polsce i w Warszawie, a nie to, co się dzieje w Ameryce. Czy taką postawę może deklarować potencjalny Prezydent RP? Dość przerażająca wizja. 
   Dzisiaj Sejm zajmie się ustawą. Przegłosuje. Niektóre z poprawek Senatu nie przejdą. Podejrzewam, że przede wszystkim wydłużony czas kampanii. Moje wątpliwości budzi także wydłużenie czasu na procedury rozsyłania pakietów wyborczych. Do 28 czerwca zostało raptem 26 dni. Czasu postało niewiele ponad 3 tygodnie (mogłoby być 5). Oczywiście z dużą zasługą Marszałka Grodzkiego, który czas procedury chce formalnie wydłużać, sam powodując rzekomą potrzebę tego zabiegu poprzez zwlekanie z procedowaniem ustawy w Senacie. 
   Postawa Marszałka Grodzkiego powoduje także zamieszanie w samym gronie KO. Bo nie ulega wątpliwości, że ostatni możliwy termin dla przeprowadzenia wyborów to koniec czerwca. A wersja o nowym terminie wyborów nie oznacza tak naprawdę nowych wyborów i nowych kandydatów. Tylko PO namieszało, wymieniając „demokratycznie” wybraną w wewnętrznych prawyborach kandydatkę na nowego kandydata. A musieli mieć wiedzę, ze to oznacza skróconą kampanię. Dla niego. Pani Kidawa Błońska swoją, wspólną dla wszystkich kandydatów, kampanię – odbyła. Czy w tym zapędzonym świecie, który przystanął z powodu pandemii, ale rodzi nowe porządki w najbliższej przyszłości, będzie czas na spokojny i rzeczowy ogląd wydarzeń? Odpowiem kolejna sentencją Prachetta ·: „Kłamstwo obiegnie cały świat, zanim prawda zdąży włożyć buty.” Niechętni prezydenturze Andrzeja Dudy, nie mają żadnych podstaw do kwestionowania sposobu jej sprawowania, dodali mu przydomek Adrian. Który ma dezawuować obszary jego działania, w których zarzutów merytorycznych znaleźć się nie da. A ja z kolei pozwolę sobie na żartobliwą dedykację dla Kandydata na kandydata. Do takiej oceny Rafała Trzaskowskiego prowokują mnie jego dotychczasowego zachowania i głoszone poglądy: Awaria Czajki, preferencję Tęczowe, plaże śródmiejskie i inne pomysły. Dokładnie jak w pewnej biografii. Dla mnie, PO wystawiło w miejsce pani marszałek Błońskie, konia Rafała. Oto on.  



Wykop Skomentuj300
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka