27 obserwujących
242 notki
468k odsłon
  3278   0

Przerażające liczby

Nie fascynuję się sporami między zwolennikami różnych teorii związanych z covidem 19. Moja natura domaga się liczb i twardych faktów. Właśnie spora ich liczba za pośrednictwem GUS-u trafiła do opinii publicznej.

GUS zbiera dane o śmiertelności Polaków od 1946 roku. Rok 2020 był rekordowy w tej 75 letniej historii, odnotowano 479 tys. zgonów, o ponad 70 tys. więcej niż w 2019 roku. Jednak to co jest najbardziej przerażające to dynamika zgonów z miesiąca na miesiąc. W czterech ostatnich miesiącach: wrzesień, październik, listopad i grudzień zmarło 200 tys ludzi, w analogicznym okresie ubiegłego roku 124 tys.

Jeżeli od tej różnicy, czyli 76 tys. odejmiemy oficjalne ofiary zachorowań w tym czasie na covid 19, czyli 26,5 tys. to otrzymamy liczbę prawie 50 tys. To liczba niebezpośrednich ofiar epidemii. Piszę epidemii bo z covidem nie ma to prostego związku poza tym, że epidemię ogłosiliśmy w związku z covid 19.

Skupienie uwagi służby zdrowia wyłącznie na covidzie, strach, który opanował ludzi przed potencjalną wizytą w przychodni czy w szpitalu i wreszcie strach, który opanował lekarzy i innych pracowników służby zdrowia przed przyjmowaniem pacjentów zaczyna siać swoje śmiertelne żniwo. Są na to już twarde liczby.

Co gorsza ilość umierających w Polsce ludzi (w liczbach bezwzględnych) od mniej więcej października jest nie mniejsza niż w znacznie ludniejszych krajach jak Francja, Włochy czy Wielka Brytania.

Albo przesadziliśmy ze straszeniem ludzi, albo chronicznie niedoinwestowania służba zdrowia pokazuje nam teraz swoją złowrogą stronę. Albo jedno i drugie.







'

Lubię to! Skomentuj142 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Komentarze

Inne tematy w dziale Rozmaitości