Po wyborach w Rosji jak zwykle część mieszkańców tego kraju protestuje przeciwko wyborczym fałszerstwom. Szczerze powiedziawszy nie widzę wcale powodu dla którego miałbym uważać iż to jest obecnie największy problem Rosji.
Otóż zaniepokoił mnie... słaby wynik Jednej Rosji Putina. Pisząc słaby mam na myśli utratę ponad 70 mandatów w Dumie zakładając w dodatku, że wybory naginano by partia Putina osiągnęła jak najlepszy rezultat. Nie budzi to we mnie zadowolenia bowiem spójrzmy na rezultat konkurencyjnych ugrupowań. Zwłaszcza wyniki dwóch innych partii budzą poważny niepokój. Po pierwsze Komunistyczna Partia Federacji Rosyjskiej Ziuganowa zdobyła 8% większe poparcie niż we wcześniejszych wyborach i jej wynik zbliżył się do tego jaki osiągała w latach 90 przed okresem niepodzielnego panowania Władymira Putina. Po drugie Liberalno-Demokratyczna Partia Rosji nacjonalisty Żyrinowskiego też poprawiła swój wynik w stosunku do wcześniejszych wyborów i to o 4%.
Obie te partie są nieporównywalnie większym zagrożeniem dla naszego kraju niż Putin i jego ferajna, a w razie zwycięstwa którejkolwiek z nich musielibyśmy jeszcze bardziej kleić się do Niemiec, choć już to co mamy obecnie budzi politowanie.
Rosjanom zarzuca się łamanie praw człowieka i zasad demokracji. Tak widzi Rosję zachód. Czy Rosja naprawdę tak wygląda? A czy z kolei Angela Merkel tak bardzo obstaje za demokracją? Czy nie przekonywała byłego premiera Grecji by ten odstąpił od pomysłu referendum w sprawie pomocy dla tego bankrutującego kraju? Jak zachód wygląda na tle Rosji? Czy jest aż taką ostoją demokracji? A co do praw człowieka, na zachodzie sprowadzają się one głównie do tego, że polityk może rabować obywatela i ma do tego prawo zaś wielokrotny zabójca z Norwegii z pensjonatu przeniesie się do sanatorium bo uznano go za wariata. Dlatego też nie może dziwić oburzenie odnośnie aresztowania byłej premier Ukrainy Julii Tymoszenko. Zamach na prawa człowieka bo polityk odpowie za złe gospodarowanie publicznym groszem. Zachodni politycy w panice, oni wiedzą, że ich czeka to samo kiedy Unia Europejska w końcu upadnie. Pewnie dlatego tak bardzo jej bronią.
Wszystkie te protesty odnośnie wschodnich demokracji sprowadzają się wszak do jednego. Przekonać Rosję i jej najbliższych sąsiadów, że polityka w tych krajach powinna być uprawiana zgodnie ze standardami zachodu. Drodzy Rosjanie, nie jestem wierzący ale powiem to: niech was ręka boska broni! Nigdy nie oglądajcie się na zachód. Będziecie mieli to samo co Włosi, Grecy czy Hiszpanie. Pod dyktat banków europejskich mocarstw.
777
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze (33)