Dziś krótko i na temat bo znów nie zdzierżyłem jaśnie nam panujących a dłuższy wykład grozi przejściem do inwektyw zatem, żeby nie przedłużać...
Stało się. TK otworzył furtę do zniewolenia obywateli pod przykrywka działania w ich szeroko, oj baaaardzo szeroko, pojętym pojeciu ich dobra. Moja mama zawsze zamyka mi okna mówiąc, że przeciąg jest zły dla mojego zdrowia, i jeśli jutro tej myśli uchwycą się posłowie, którzy jak ich posłuchać są IQ znacznie mniej słusznego niż moja rodzicielka, za tydzień policja i straż miejska zacznie ścigać mandatami nieszczęśników, którzy chcą posiedzieć przy lekkim powiewie. A to przecież jak spocony usiądziesz to zachorujesz i to podatnicy zapłacą za Twoje zwolnienie, a to Cię zawieje i leczyć Cię będzie lekarz NFZ, na którego składamy się wszyscy...
Puszka Pandory została otwarta ! Zamiast walczyć z patologią i sprawić aby podatnicy nie musieli łożyć na leczenie takiego delikwenta, czyli znieść obowiązkowe ubezpieczenie medyczne w NFZ (jeden ze stopni zniewolenia w systemie) TK przesuwa granicę wolności pod samo gardło Polaków.
Ja tam dzisiaj jem i piję bo wielokrotnie czytałem, że szczury, które mniej jedzą, piją, kopulują, etc. żyją znacznie dłużej. Niech no ta lektura wpadnie w ręce naszych posłów... Wasze zdrowie koledzy blogerzy !


Komentarze
Pokaż komentarze (7)