Od dnia kiedy Śniadek i kierowany przez niego ZZ opowiedział się za poparciem dla J.Kaczyńskiego wyczekiwałem kiedy nastąpi riposta układu. No i zaczęło się.
Do akcji wkroczył TW Bolek, który kiedy zabrakło Anny, która mogłaby mu dać po prostu w twarz, może znowu indoktrynować wszystkich słowy "Solidarność to JA".
Szczytem poczucia humoru są słowa : "my się nie mieszamy w rządzenie" - to mówi ktoś kto był Prezydentem RP.
No i oczywiście ankieta z odpowiedziami, które sugerują , które narzucają odpowiadającemu poglądy :
Czy "Solidarność" powinna popierać któregoś z kandydatów w wyborach prezydenckich?
tak, ten związek od początku miał swój polityczny charakter
tak, to element walki o prawa pracownicze
nie, w wolnej Polsce powinna się skupić na działalności związkowej
nie, nigdy nie powinna była się opowiadać po stronie żadnego kandydata
nie wiem
Szczególnie podoba mi się "niewinny" dodatek w postaci słów "w wolnej Polsce". Zdanie bez tych słów pozostaje niezmienione ale jakaż piękna sugestia.
p.s. Przypominam o akcji wlepka 2010. Wkrótce przedstawię nowe pomysły na inne działania.


Komentarze
Pokaż komentarze (3)