Swego czasu dywagowałem sobie :
"Co na wiosnę Panie Premierze ?"
I jak tak dziś popatrzę to wszystko idzie nie po myśli PO. Scenariusz drugi idzie w złym kierunku. Ale czy można było przewidzieć, że wybory odbędą się wcześniej a powódź się spóźni ? Tak czy inaczej nieźle się komuś naleje wody za kołnierz ...


Komentarze
Pokaż komentarze