Prezydent Komorowski apeluje. Czy on, za przeproszeniem, się ze swoim koniem na łby zamienił ? Czy też rządzi narodem baranów albo przynajmniej tak mu się wydaje ? Słowa mocne ale gdzieś są granice przyzwoitości i zwykłego bycia idiotą na stanowisku. Zadałbym jedno proste pytanie : Czy Pan Komorowski napisał do GW list o niewykorzystywaniu innego samobójstwa, wypadku Pani Blidy, do cytuję : "instrumentalnego potraktowania nieszczęścia człowieka " w kampanii wyborczej. Nie spodziewam się odpowiedzi. Po prostu przyszedłem to z siebie wyrzucić, bo we mnie wrze. Gotuje się.
Panie Komorowski stracił Pan dobrą okazję by siedzieć cicho. Chyba, że uważasz Pan, że lemingi w dole zupełnie już odmóżdżyło.
Niech Pan zasugeruje Panu Tuskowi by dalej jeździł tuskobusem. Nie ma czym się przejmować przecież. Nie ? Ha ! A to mu się trafiło. Oto nadarzyła się okazja by wyskoczyć z tej "rury", jakiego to porównania użył ktoś na salon24, "rury", w którą wpuszczony jak w kanał, nigdy nie mógł być pewien z której strony dostanie cios kiedy już gdzieś dojedzie i się pokaże. Premier Tusk powinien do końca kampanii czuwać przy łóżku tego nieszczęśnika a może zostanie ocalony. Ot tak wbrew intencjom niedoszłego samobójcy rzucono Donaldowi brzytwę. Jak długo pochyciwszy się jej, ją utrzyma ? Zobaczymy...


Komentarze
Pokaż komentarze (2)