Z jednej strony jest to wybieg pozwalający wysyłać wojska do Afganistanu, Iraku czy nawet, jeśli zajdą okoliczności do Hondurasu czy Laosu. Podejrzewam, że to nasz odpowiednik słów "human kind" dobrze oddający wizję interesów mocarstwa a nie zaścianka jakim jesteśmy.
Z drugiej - czyż nie powinniśmy utrzymywać stałych kontaktów z reżimami KRLD, Kuby czy Birmy ? Czy bojkot lub brak kontaktów nie jest pogwałceniem naszej konstytucji sensu stricte ?
Tak czy inaczej wers wygląda na równie pusty co humanitarny.
Czemu lub komu więc ten fragment służy poza zaśmiecaniem Konstytucji ?


Komentarze
Pokaż komentarze