onet.pl donosi
"Były minister transportu Jerzy Polaczek to jeden z bohaterów raportu Julii Pitery na temat rządowych wydatków z kart służbowych. Minister do spraw walki z korupcją kwestionuje wydatki Polaczka na sumę 700 złotych - informuje Radio Zet. Pitera zapowiada na dziś publikację raportu.
Były minister transportu pozostawił po sobie plany budowy autostrad a nie pozostawił rachunków na łącznie 700 złotych. Znaleziono tylko jego odręczne pokwitowania."
Myślałem, że to pomyłka, żart, przejęzyczenie ale kwotę SIEDMIUSET złotych polskich z namaszczeniem powtórzono w artykule po raz drugi. Dawno się tak nie obśmiałem. Naprawdę dzisiaj Pitera zostawia w tyle kawalarza Palikota. Jego wygłupy są po prostu wygłupami a ta Pani mówi to jak najzupełniej serio !
P.S. Czy to w związku z dzisiejszą rocznicą robią się ludziom takie rzeczy i tracą kontakt z rzeczywistością ? Faktury za waciki z ministerialnej toalety Pani Julii są zapewne wyższe. :)


Komentarze
Pokaż komentarze (3)