Kupując dziś prasę mój wzrok padł na krzyczącą okładkę Newsweek'a. Obiło mi się o oczy po tytułach na onecie i salon24, że mają coś "extra". I tak wpatrując się w ten tytuł zastanowiło mnie, że nikt z autorytetów rzucających się na ratunek Lechowi Wałęsie nie powiedział - "nie wierzcie Newsweekowi ! Wierzcie nam i naszemu świadectwu !". Dlaczego Lech Wałęsa nie potępił Newsweeka ? Dlaczego mieliby, miałby ? To oczywiste.
Jeśli przyjmiemy, że dokument (swoją drogą niczego nie dowodzący) opisywany w Newsweek'u jest prawdziwy to znaczy, że SĄ PRAWDZIWE RAPORTY SB z tamtego okresu a nie same "dęte kserówki". I właśnie dlatego Wałęsa i jego obóz powinni stanowczo zaprotestować. Nie robiąc tego otwierają puszkę Pandory , dopuszczają bowiem to co cały czas stanowczo odrzucano - że zachowały się godne zaufania dokumenty SB na temat Lecha Wałęsy a tym samym i Bolka.
Dobranoc.


Komentarze
Pokaż komentarze