Jak funkcjonuje niemiecki wariant WOSP?
Slow pare na okolicznosc jego dzisiejszego finalu.
Niemiecka orkiestra siwatecznej pomocy to mieszanka zbiorek Owsiaka i katolickiej koledy. Chodza po wsi dzieci jako trzej królowie z gwiazda i ewentualnym orszakiem. Spiewaja mile piosenki i prosza o walute do puszek. Dzisiaj w tegorocznym finale bierze udzial 330 tysiecy dzieci i opiekunow. Wyniki finansowe jeszcze nieznane, ale ntp. w rekordowym roku 2005 wzielo udzial 500 tysiecy dzieci, 50 tysiecy opiekunow i zebrano 47,6 miliona euro. W spiewaniu wzielo udzial prawie 13 tysiecy parafii.
Tu musze dodac, ze pieniadze ida nie na dzieci w kraju, ale za granica. Zawsze z jednym krajem jako punktem ciezkosci. W rekordowym roku bylo akurat po tsunami, wiec posypalo sie hojnie, a zbierano na dzieci w Tajlandii. W tym roku zbiera sie glownie dla Filipin, na zywnosc dla dzieci.
Akcja nie ma zadnych problemow z kosciolem, albowiem jest to impreza czysto katolicka. Siedziba Sternsinger znajduje sie w Aachen (stad wyszedl pomysl w roku 1846 za sprawa cudu malej dzieweczki), dowodzi pralat Klaus Krämer. Wg. DZI ponad 90% zebranych pieniedzy idzie na cele statutowe (jasne, koszta pokrywa kosciol).
Podobnie jak u Owsiaka, kwestujacy nie napadaja na przechodniow, tylko odwiedzaja chetnych, z ta roznica ze w ich domu. Gwiazdorzy odwiedzaja tylko rodziny, ktore na plebanii wyrazily takie zyczenie.
Wyglada to potem jak wyzej na zdjeciu.
Komu by to mialo przeszkadzac...
(674) 375 375




Komentarze
Pokaż komentarze (13)