12 obserwujących
672 notki
891k odsłon
1232 odsłony

Niedźwiedzia przysługa walecznej posłanki

Wykop Skomentuj13

Że posłanka Joanna Scheuring-Wielgus jest osobą waleczną wiadomo nie od dziś. To taki trochę typ Nieustraszonego Pogromcy Wampirów. Pamiętamy, jak niczym lwica własną piersią broniła niepełnosprawnych protestujących w Sejmie. Sami niepełnosprawni (poza dwoma panami na wózkach biorących udział w proteście, którzy już są radnymi) może zbyt wiele nie zyskali, stracili za to część sympatii społeczeństwa, bo sam protest i jego postulaty z czasem wyglądały coraz mniej wiarygodnie, a agresywne mamy trudno uznać za przedstawicielki tysięcy umęczonych matek, które z podobnymi, lub dużo większymi problemami, borykają się na co dzień zamknięte w czterech ścianach mieszkań.

Teraz pani posłanka ma nowe powołanie. Walczy z pedofilią w Kościele. Że walczy z pedofilią, można powiedzieć, to dobrze. Nasuwa się pytanie, dlaczego tylko w Kościele? Czy inni pedofile są mniej groźni? Znając antyklerykalne nastawienie pani poseł można chyba przyjąć, że ta walka nie jest celem samym w sobie, a raczej chyba narzędziem do realizacji politycznych zamierzeń. Przyznam, że nie wiem, jak jest w tym przypadku, ale często ci sami ludzie, którzy tropią pedofili wśród księży, są wyjątkowo łaskawi choćby w przypadku Romana Polańskiego, na zasadzie nasz pedofil dobry, wasz pedofil zły. Z jednej strony potrafią piętnować homoseksualizm wśród kleru, a z drugiej jednocześnie nieść na sztandarach hasła wolności i równouprawnienia dla LGBT. Zastanawia też postulat odpowiedzialności zbiorowej Kościoła za pospolite przestępstwa, w tym także pedofilię, księży. Czy przyszłoby komuś do głowy podnosić takie żądania w odniesieniu do szkoły, lub Ministerstwa Oświaty, gdyby podobnego czynu dokonał nauczyciel, lub do PKP w przypadku kolejarza?

Wczoraj w Sejmie miało miejsce posiedzenie parlamentarnego zespołu ds. przeciwdziałania mowie nienawiści i ochrony praw człowieka. Na spotkanie zaproszono ekspertów zajmujących się tematem wykorzystywania seksualnego dzieci, oraz przedstawicieli partii. Na czele tego zespołu stoi posłanka Joanna Scheuring-Wielgus, a większość składu to posłowie Nowoczesnej i PO KO.  W czasie posiedzenia miało miejsce emocjonalne wystąpienie ofiar jednego z księży. Był to młody chłopak, który ze łzami w oczach opowiadał swe traumatyczne przeżycia i po raz drugi przeżywał tragedię. Nie wiem, co zyskał po tym publicznym wystąpieniu poza wątpliwą sławą, ale mam wrażenie, ze został wykorzystany przez cynicznych graczy do swoich przedwyborczych celów. Gdyby nie tragiczne okoliczności, to można by powiedzieć, niczym w trylogii o Kargulach i Pawlakach, gdy była mowa o uwiedzionej i oszukanej naiwnej panience: "Sławna pani jest, w telewizji panią pokazują". Moje wątpliwości budzi jeszcze jeden fakt, te same środowiska, które tak ochoczo zwalczają pedofilię w Kościele, całą mocą prą do wprowadzania w szkołach i przedszkolach zachowań ocierających się niebezpiecznie blisko tych zwalczanych, nazywając je tym razem nowoczesnością i postępem.


 

Wykop Skomentuj13
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka