Nie oszukujmy się, już dawno nie byłu tu notki, która wzbudziłaby chociaż letnie emocje. Nic, plaża. Ostatnie oznaki życia na Salonie24 to Pan Józek rzy...ący Smoleńskiem i Madame Renata przechadzająca się w płaszczu za kostki. No może jeszcze Pan Marek cieżko orzący w nadziei na miejsce na listach PO do europarlamentu.
W zasadzie nie ma czemu się dziwić. Polska zmodernizowana doszczętnie, PiS i Kaczafi odesłani w niebyt, wór swieżej kasy z UE przywieziony i czeka na uroczyste otwarcie. Chociaż jest pewne ale. To, że moherowe towarzystwo się przymknęło to zrozumiałe, dziwi natomiast brak oznak radości fajnopolaków. Przynajmniej ja nie zauważyłem. Takie spektakularne zwycięstwo i nic. Może wielcy przywódcy fajnopolaków z tego portalu dadzą w końcu sygnał i przykład do świętowania tych radosnych chwil. Panowie Sadurski i Skalski, oddani sprawie blogerzy czekają na was.


Komentarze
Pokaż komentarze (1)