Zakazane Miasto w Pekinie stało się domem dla bezpańskich kotów.
Koty z Muzeum Pałacowego mieszkają tutaj od lat. Podobno niektóre z nich są potomkami pierwotnych kotów pałacowych, inne to koty bezpańskie, a jeszcze inne zostały przywiezione przez turystów.
Koty te pomagają chronić zabytkowe drewniane budynki przed szczurami i są uważane przez pracowników Muzeum Pałacowego za „kocich strażników”, którzy traktują je jak kolegów z pracy. Koty przechadzają się lub odpoczywają zarówno w budynkach, jak i na świeżym powietrzu. Spotyka się je również na terenie ogrodów.
Historia kotów cesarskich sięga czasów dynastii Ming (a nawet wcześniejszych). Niektóre z nich mogą być dumne ze swego królewskiego pochodzenia.
W tamtych czasach w pałacu Ming tradycyjnie trzymano ptaki i inne zwierzęta, a dla kotów wyznaczono specjalne pomieszczenie. Wybierano koty wysokiej jakości, które miały być podarowane pałacowi; nazywano je „kotami pałacowymi”.
Cały kompleks przebudowano w latach 1406–1420 za panowania cesarza Yongle z dynastii Ming. Pekin w obecnej formie z pałacem cesarskim na terenie Zakazanego Miasta istnieje od końca XIII wieku, za czasów dynastii Yuan założonej przez Kubilaj-chana, wnuka zdobywcy Czyngis-chana.
W 1543 roku, dwudziestym drugim roku ery Jiajing, w pałacu mieszkała kotka o imieniu Shuangmei, ukochana przez cesarza. Po śmierci Shuangmei nadano jej tytuł Qiulong. Cesarz nakazał pochować ją na górze Wansui (obecnie park Jingshan) i wzniósł stelę „Grobowiec Qiulonga” ku jej pamięci. Inny kot podobny do lwa, który był ulubieńcem cesarza, został pochowany na górze Wanshou w złotej trumnie, na mocy cesarskiego dekretu.
Cesarze dynastii Qing lubili posiadać psy myśliwskie, ich konkubiny trzymały koty dla towarzystwa. Tak więc w przeszłości były one towarzyszami i rozkoszą dla cesarza i jego konkubin.

Pracownicy Muzeum Pałacowego karmią i opiekują się kotami dobrowolnie, mimo to nadal są one uważane za koty bezpańskie. Muzeum regularnie sterylizuje i kastruje koty bezpańskie, nadaje im imiona i prowadzi rejestr. W 2014 roku zarejestrowano 181 kotów, a koszt zabiegów wyniósł 18 410 juanów (9478,56zł).
Dawny pałac cesarski dynastii Ming i Qing ustanowił nawet specjalny budżet na sterylizację tych kotów, z których niektóre są uważane za potomków cesarskich pupili.
Ci mili „mieszkańcy”, znani ze swoich bohaterskich czynów, polują i łapią szczury.
Każdego dnia po zamknięciu kompleksu, koty patrolują teren pałacu cesarskiego. Są one często nazywane „strażnikami”, ale w rzeczywistości są to bezpańskie koty, które znalazły schronienie w Zakazanym Mieście.
Dziś urzędnicy nadali im nawet imiona i wytatuowali numery identyfikacyjne na uszach. W Zakazanym Mieście jest ponad 200 bezdomnych kotów. Codziennie turyści je dokarmiają.


Komentarze
Pokaż komentarze