"Ziemia to ziarnko - naprawdę nie więcej,
A inne ziarnka - planety i gwiazdy.
A choć ich będzie chyba sto tysięcy,
Domek z ogrodem może stać na każdej"
- Cz.M.
°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°
W obliczu tak straszliwej katastrofy, która nawiedziła północną Japonię cały świat się mobilizuje.
I nie czas na rywalizację i niesnaski. Chiński rząd jako jeden z pierwszych zaproponował swą pomoc cierpiącej Japonii. Wkrótce minie 3 lata jak Chiny doznały podobnej tragedii w prowincji SI CHUAN... Kula ziemska wtedy też się zatrzęsła niszcząc okrutnie tyle ludzkich szczęść.
Pamiętam doskonale ten dzień. Mama mojej przyjaciółki Hai Pei, przebywała wtedy w SI CHUANie i dzwoniła do swej córki, a potem nagle ...rozmowa się urwała...i zapanowała cisza w telefonie.
Upłynęło kilka godzin zanim Hai Pei dowiedziała się o trzęsieniu ziemi, wtedy mało co nie zamarła z rozpaczy. Przez dwa dni nie wiedzała co się dzieje z matką. Było to okrutne oczekiwanie na prawdę, która mogła okazać się trudną do akceptacji. Aż w końcu dowiedziała się, że wszystko w porządku, że matka jest cała i zdrowa. Z ulgą potem powitala ją w Pekinie.
A teraz Japonia! Ile takich podobnych sytuacji jak ta, ile podobnych oczekiwań na bliskich? Tam też czekają matki na dzieci i dzieci na matki. Wszyscy na wszystkich czekają w nadziei na cud.
Narody azjatyckie cechuje spokój. Nawet w największej trwodze potrafią cierpieć w ciszy. Oby tylko ta cisza się nie przedłużała!
Pragnę aby ta tragedia zbliżyła obydwa zwaśnione narody! "Prawdziwego przyjaciela poznaje sie w biedzie"!
Pomoc chińska udzielona Japonii niech stanie się emisariuszem zabliźnienia ran, które przez tyle lat są ranami otwartymi!


Komentarze
Pokaż komentarze (1)