TALENT jest pojęciem względnym, w każdej duszyczce tkwi, może się rozwijać lub zasnąć i nigdy się nie przebudzić.
Do grona mych utalentowanych duszyczek zaliczam MA SIBO, urodzonego w 1979 w Tianjing.
Po otrzymaniu dyplomu Akademii Sztuk Pięknych, w 2001r przyjeżdza do południowej Francji gdzie w Tulonie i w Nîmes kontynuuje swą artystyczną edukację sztuk pięknych.
Obecnie jest jedną z figur nowej generacji malarzy chińskich. Mieszka i tworzy w Pekinie, jego obrazy sprzedają się wspaniale ...(4000€ - 15000€).
MA SIBO wyszukuje miejsca publiczne, ogrody... opróżniając je z obecności człowieka. Pozostawia w nich przestrzeń dla wspomnień i swej wyobraźni. Między nostalgią minionego dzieciństwa, ważną chwilą i zapomnianą zwykłą filizanką, emocje się wikłają i mylą w sennych scenach odprawiając nas do nieświadomej pamięci.
MA SIBO maluje bazując się na fotografiach służących w zakotwiczeniu wspomnień z rzeczywistego świata, które przetwarza na swe olejne płótna. Interesuje go wyłącznie realizacja fałszywego poczucia realizmu.

MA SIBO JEST PRZEDE WSZYSTKIM MALARZEM
Dzięki wspaniałemu opanowaniu światła objawiającego się na obrazach, jego dzieła zarówno barwne jak i mroczne dezorientują nas czasowo, lokując nas poza dniem i noca, w nieznanym miejscu i w minionym czasie. Drgania odcieni zrodzone z gry niewyrazistych, zatartych plam i zwiewnych świateł oświetlają przedmioty z przeszłości pozostawiając niewyraźny cien...

Obrazy MA SIBO odsyłają widza do ludzkiej samotności pytając się poetycko o upływ czasu. Dla artysty te jego "samotności" nie są "spustoszeniem" lecz chwilami ciszy i spokoju gdzie każdy może się odnaleźć w pięknie zatrzymanej chwili.


Komentarze
Pokaż komentarze (3)