Ulewny deszcz rozszalał się wczoraj po południu w Pekinie, zakłócając ruch w kilku miejscach miasta. Poziom wody w niektórych miejscach miasta wynosił 1,5 m, jest to rekord od momentu powstania Chińskiej Republiki Ludowej Chin.(1949)
Deszcz połączony z silnymi wiatrami rozpoczął się w sobotę o g.10. W/g policji i Centrum Medycyny Ratunkowej w Pekinie, na skutek ulewnych deszczów zginęły 37 osoby i wiele zostało ciężko rannych.
Dach na placu budowy w Tongzhou - dzielnicy na przedmieściach miasta, został obalony przez wiatr i przywalił pięć osób. Dwie z pięciu ofiar zmarły na miejscu, a pozostałe trzy zostały odwiezione do szpitala.
Ulewy odcięły wiele dróg wiodących do stolicy. Silne wiatry zraniły przechodniów.
Na międzynarodowym lotnisku Beijing Capital o g.18, 223 loty zostały odwołane, a 193 innych opóźnionych zostało o ponad godzinę.
Burze nadal się utrzymały w niedzielę w godzinach porannych i jak podaje Narodowe Centrum
Meteorologiczne opady w przeważającej części Pekinu wyniosły od 40 do 80 mm.
Największe deszcze połączone z silnymi grzmotami i błyskawicami spadły na wschód od miasta.
Dzisiejszy dzień w tradycyjnych chińskim kaledarzu jest początkiem wielkich upałow(大暑dà shǔ), czyżby to była jakaś prorocza przepowiednia zwiastująca początek końca świata, o którym tak niektórzy głośno krzyczą?
Zdjęcia - Dziennik Ludowy


Komentarze
Pokaż komentarze (1)