190 obserwujących
911 notek
1891k odsłon
1711 odsłon

Ona nie chce mieć nic wspólnego z Kościołem

Wykop Skomentuj105

Niespostrzeżenie wkroczyliśmy w kraju ,w fazę ostrego zwalczania Kościoła.Słowo"zwalczania"pełni w tym miejscu funkcje zastępcze :kurtuazyjnego i kulturalnego opisu stanu rzeczy,który polega na brutalnym opluwaniu wszystkich i wszystkiego, co tworzy nad-naturalną, oraz naturalną postać współczesnego Kościoła.

Rysem charakterystycznym tej fazy, jest fakt nad-reprezentacji (po stronie autorskiej) , licznych artykułów publicystyki dziennikarskiej lub edycji książkowych - pań(kobiet),a nie - autorów-mężczyzn. W ostatnich dwóch latach, ukazały się cztery książki autorek płci nadobnej, a piąty tytuł właśnie oferują księgarnie od sierpnia br.Wszystkie prace cechuje nienawiść i pogarda dla wartości szerzonych w społeczeństwie przez Kościół ,a te uczucia ufundowane są na fałszywym materiale dowodowym,dotyczącym celów i metod tej ziemskiej instytucji , oraz osób pełniących funkcje pasterzowania i przewodnictwa duchowego wśród wiernych.

Przykładem tej kobiecej "tfu-rczości" może być publicystyka anty-katolickiej obsesji pani Joanny Podgórskiej ,dziennikarki z "Polityki" ,zebrana w tomie "Spruchniały krzyż"[1] ,oraz rozmowa z nią na portalu Onet [2].Wezmę pod uwagę jej twierdzenie:

"Żadnego „pokolenia JP2” nie ma i nigdy nie było."

Jak doszła pani Podgórska do takiego twierdzenia?Wykonała badania socjologiczne?Skorzystała z takich badań zrealizowanych przez inne osoby?Dysponuje danymi statystycznymi w rodzaju: na 1000 badanych osób , tylko jedna osoba powiedziała ,że uważa siebie za pokolenie JP2?

Ależ nie! To twierdzenie to produkt imperatywu wewnętrznego autorki ! To musi być prawdą,bo takiej prawdy łaknie autorka,jak kania krynicznej wody.Takie twierdzenie ,a nie przeciwne, harmonizuje z kłamliwym obrazem stanu Kościoła w Polsce,który to obraz przedstawia książka Podgórskiej.

Popsuję tę harmonię i napiszę:ja jestem z pokolejia JPII i blisko 100 znajomych mi osób (matematyków,fizyków,chemików i biologów)z 4-6 ośrodków uniwersyteckich kraju, którzy doświadczyii odrodzenia duchowego (metanoi, czyli ponownych narodzin)w spotkaniu z wiarą i myślą Jana Pawła II.

Właśnie minęło 40 lat od homilii JPII na placu Zwycięstwa (dziś plac J.Piłsudskiego) , której treść wyzwoliła z niewoli materializmu miliony Polaków i uformowała liczne roczniki pokolenia JPII.Twierdzenie Podgórskiej, to dowód ignorancji w dziedzinie rzeczywistych wydarzeń i procesów serc i umysłów tzw.pokolenia JPII.

Innym dowodem pustki intelektualnej prac Podgórskiej na temat Kościoła w kraju jest sam tytuł książki i jego eksplikacja merytoryczna na jej stronicach .Co chwila czytelnik jej książki natrafia na upadek Kościoła,malejącą liczbę wiernyc, zanik lekcji religii w szkołach,spadek liczby chrztów,slubów,pogrzebów kościelnych,porzucanie stanu duchownego przez księży,masową skalę pedofilii, oraz degrengoladę moralną hierarchów.

Taki kłamiwy obraz Kościoła w kraju, prawdopodobnie skusił autorkę do nadania tytułu książce,który dowodzi jej ignorancji w dziedzinie istoty Krzyża w chrześcijaństwie."Spróchniały krzyż"ma być metaforą stanu widzialnego Kościoła w kraju.Tymczasem w chrześcijaństwie(i dla chrześcijanina) Krzyż jest nadprzyrodzonym Drzewem Życia, które przez śmierć i Zmartwychwstanie Chrystusa zbawia każdego chrześcijanina."Spróchnianły krzyż" to bełkot ateistki ,ślepej na metafizyczny wymiar rzeczywistości.

Literatura

[1]J.Podgórska,Spróchniały krzyż, wyd.Wielka Litera,Warszawa,2019

[2]Mateusz Zimmerman rozmawia z Joanną Podgórską, Onet, 30 października, 09:10

Wykop Skomentuj105
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Społeczeństwo