73 obserwujących
500 notek
657k odsłon
  587   0

O walkowerze Kościoła, nawracaniu Żydów i Emily Burack


Mamy więc do czynienia z sytuacją kuriozalną. Kościół, wbrew Chrystusowi i jego Uczniom,  rezygnuje z głoszenia Dobrej Nowiny wobec jednego jedynego narodu na globie, dopuszcza rozwadnianie przekazu i toleruje swoiste „dwojewierje” nawet wśród najwyżej postawionych w hierarchii duchownych, lecz z absolutną obojętnością spogląda na akcje odciągania od Kościoła chrześcijan  realizowane w dużej skali przez Żydów/żydów. A przecież gdyby nasi przodkowie nie traktowali poważnie przesłania o nawracaniu, nie moglibyśmy być dziś dumni z takich ludzi jak: J. Baczewski, G. Fitelberg, bracia Gumplowiczowie, M. Handelsman, J. Kiepura. E. Axer, K. Feldman, P. Fronczewski, M. Hemar, L. Hirszfeld, S. Kisielewski, W. Kopaliński, B. Leśmian, S. Piasecki, T. Różewicz, K. Skarbek, J. Żalek, E. Kalb…


Wspominam o tym nie dlatego, że mam coś przeciw decydowaniu przez dorosłych ludzi o własnych wyborach. Tak było, jest i będzie. Nie mogę jednak milczeć, gdy mój Kościół oddaje walkowerem mecz o rząd dusz na świecie. Co więcej miast iść drogą Tradycji i wielkich ludzi wiernych przesłaniu Chrystusowemu, którzy niejednokrotnie za cenę zdrowia i życia bronili ewangelicznych ideałów, meandruje niczym pijany i obronę dobrego imienia ceduje na stosunkowo nielicznych zwykłych księży i reprezentantów laikatu, nie godzących się na przerobienie chrześcijaństwa (katolicyzmu) na jakąś dziwaczną odmianę synkretyzmu religijnego. Co więcej! Zdecydowane postawy wiernych dość często są postponowane przez hierarchów, a prawda systemowo uciszana. Jakże inaczej wygląda to w kręgach judaistycznych.


Żyje na świecie kobieta o nazwisku Emily Burack. Wesoła dziewczyna, pełna pomysłów na kolorowe życie, publicystka, zagorzała obrończyni topniejących lodowców, tropikalnych żyjątek, zwolenniczka dostępu do aborcji na życzenie, koleżanka aktywistów LGBT, wróg prawie wszelkich nacjonalizmów… Krótko mówiąc fajniutkie, takie amerykańskie i supernowoczesne dziewczę. Ale… Gdy chodzi o sprawy poważne, dotyczące jej przodków i religii,  to nie waha się zmarszczyć jaskółczych brwi, tupnąć nóżką i napisać w gazecie mającej milionowe zasięgi, iż „namawianie Żydów w celu nawrócenia ich na chrześcijaństwo, szczególnie dlatego, że są Żydami, jest antysemickie. I po prostu, obrzydliwe.” Chciałbym aby przedstawiciele mojego Kościoła wzięli przykład z wesołej Amerykanki i z równym jej zaangażowaniem bronili nas i swojego Mistrza. Doczekam?

Linki:
 https://sip.lex.pl/akty-prawne/akty-korporacyjne/dekret-o-dzialalnosci-misyjnej-kosciola-286768067
https://translate.google.com/translate?hl=pl&sl=en&u=http://www.convert.org/&prev=search&pto=aue
https://www.heyalma.com/is-trying-to-convert-jews-to-christianity-antisemitic/
I bonus:
https://pbc.gda.pl/dlibra/doccontent?id=55197

-------------------------------------

Obrazy wykorzystywane wyłącznie jako prawo cytatu w myśl art. 29. Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych.





Lubię to! Skomentuj11 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Komentarze

Inne tematy w dziale Społeczeństwo