Krótko. Lamenty i żale nad wzbierającą falą leśnego nazizmu pleniącego się w Polsce jeszcze nie opadły. Walka z przedszkolakami nucącymi przed drugim śniadaniem Horst-Wessel-Lied, gospodyniami domowymi oglądającymi ukradkiem na kanale National Geographic urywki z życiorysu Adolfa H., piłkarzami, którzy po strzeleniu bramki wznoszą dziękczynienie ku aryjskim bóstwom, wciąż trwa. Na czele krucjaty zapoczątkowanej przez amerykański TVN śmiało kroczą niezmordowani bojownicy: Budka, Tusk, Schetyna, Wielgus, Lubnauer, Marcinkiewicz, Śpiewak, Żakowski, Czuchnowski, Werner, Pochanke, Smolar ... To elita i crem de la crem polskiego naro... Tfu! Polskiego społeczeństwa. Nad Wisłą nie ma miejsca dla nazizmu!
A jak z banderyzmem?
Może trzeba was (celowo z małej litery) zdelegalizować?


Komentarze
Pokaż komentarze (2)