50 obserwujących
844 notki
1515k odsłon
  2587   0

"Kulturalny" Borys Budka i "niekulturalny" Jarosław Kaczyński

Cechą immanentną polskiej polityki jest hipokryzja. Jest ona wpisana w ludzkie charaktery, ale u polityków widać ją szczególnie wyraźnie, albowiem przyjmuje czasami formę groteskową. Przez S24 przelała się fala notek, w których krytykowano szefa PiS za zwrot "chamska hołota". Efekt był podobny do "środkowego palca" Lichockiej. Przypomnijmy, że Lichocka pokazała środkowy palec posłom PO, zaś ci bezsensownie przekierowali ten chamski gest na chorych na raka. W S24 kilkukrotnie krytykowałem wówczas Lichocką i jednocześnie posłów PO, przeto mam czyste sumienie w tamtej sprawie.

Teraz, z kilkudniowym opóźnieniem, biorę na tapetę Borysa Budkę i Jarosława Kaczyńskiego. Od razu zaznaczę, że odzywka Kaczyńskiego wyraźnie mi nie odpowiada, chociaż nie została skierowana pod czyimkolwiek adresem. Była to uwaga natury generalnej, a Kaczyński nie powiedział tego do sejmowego mikrofonu, tylko prawdopodobnie zapomniał, że w Sejmie wszystko jest nagrywane. Popełnił jednak błąd i nie mam zamiaru go tłumaczyć. Lecz znowu, podobnie jak z palcem Lichockiej, bezsensownie przekierowano jego słowa nie tylko pod adresem posłów PO, ale całego społeczeństwa, co pięknie potwierdził aktor Mateusz Damięcki, domagając się przeprosin m.in... dla Frania, swojego 3-letniego synka. Potwierdził tym samym trafne spostrzeżenie, że trudno wśród aktorów znaleźć kumatego.

Borys Budka ponoć nie wytrzymał i ostro zrugał szefa PiS, bo Jarosław Kaczyński rzekomo ostentacyjnie odwrócił się plecami od przemawiającej Barbary Nowackiej. Oczywiście, nic podobnego nie miało miejsca, bo takie praktyki są w Sejmie normalnością, ale Borys Budka wie, że fani Gazety Wyborczej, TVN oraz pozostałych czerwonoróżowych mediów PRL-bis niczego nie będą sprawdzali. Wystarczy hasło "Jarosław Kaczyński znów podzielił społeczeństwo" i będzie wycie po nocach. Tymczasem Jarosław Kaczyński o czymś rozmawiał w pobliżu ław rządowych i Barbara Nowacka nawet nie bardzo mogła to widzieć.

Nie wszyscy są jednak czytelnikami Gazety Wyborczej. Są tacy, co sprawdzają i analizują. Przyjrzyjmy się przeto zachowaniu Borysa Budki i Barbary Nowackiej w trakcie tego samego posiedzenia Sejmu. Na filmiku najpierw widać wyraźnie, jak Borys Budka stoi tyłem do przemawiającego Grzegorza Brauna i o czymś dyskutuje z Barbarą Nowacką. Potem wchodzi na mównicę wicepremier Jadwiga Emilewicz. Borys Budka odwraca się do niej twarzą, a następnie ostentacyjnie odwraca się, pokazując jej tylną część swojego ciała z odległości kilku metrów.

Czy tak wygląda kultura osobista człowieka, który poucza innych w identycznej sprawie? Ależ nie! Tak wygląda chamstwo i hipokryzja szefa PO. Nie widziałem przy tym żadnego posła PiS (lub innej partii, zwłaszcza PO), który zwróciłby Budce uwagę, że nie wypada odwracać się plecami do kobiety na jej oczach. Wniosek natury generalnej jest zaś taki, że dzięki kłamliwym, czerwonoróżowym mediom PRL-bis niesamowicie nagłośniono uwagę Jarosława Kaczyńskiego, którą szef PiS wysłowił po bezdennie głupim, personalnym ataku szefa PO. Natomiast chamskie zachowanie Borysa Budki wobec Jadwigi Emilewicz w tych samych mediach zostanie przemilczane.




https://wyborcza.pl/7,75410,26006570,mateusz-damiecki-do-jaroslawa-kaczynskiego-domagam-sie-przeprosin.html

https://www.wprost.pl/kraj/10332433/budka-o-swojej-ostrej-i-gwaltownej-reakcji-nie-pozostalo-mi-nic-innego.html

https://twitter.com/tvp_info/status/1269350239145689088


Lubię to! Skomentuj115 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka