0 obserwujących
73 notki
60k odsłon
297 odsłon

UOKiK nałożył gigantyczną karę na Gazprom

Rury do budowy gazociągu Nord Stream 2. Fot. Gerd Fahrenhorst/ Wikimedia
Rury do budowy gazociągu Nord Stream 2. Fot. Gerd Fahrenhorst/ Wikimedia
Wykop Skomentuj9

Maksymalna kara dla rosyjskiego giganta gazowego od UOKiK to stanowcze „NIE” od Polski dla budowy gazociągu Nord Stream 2 z Rosji do Niemiec.

Prezes UOKiK Tomasz Chróstny nałożył ponad 29 miliardów zł kary na Gazprom i ponad 234 miliony zł na pięć pozostałych spółek uczestniczących w budowie rurociągu. Na mocy decyzji Prezesa UOKiK podmioty mają obowiązek rozwiązać umowy zawarte na finansowanie gazociągu Nord Stream 2. Podniosły się głosy, że tak gigantyczna kara nie zostanie wyegzekwowana. Sceptykom jednak należy przypomnieć, że pół roku temu mówili podobnie, gdy arbitraż w Sztokholmie nakazał Gazpromowi zapłacić równowartość ok. 6 mld zł Polskiemu Górnictwu Naftowemu i Gazownictwu za zawyżane latami ceny błękitnego paliwa. Rosjanie rachunek uiścili w kilka miesięcy. 

Wydanie precedensowej decyzji i nałożenie maksymalnej kary związane jest z zakończonym postępowaniem UOKiK w sprawie spółki odpowiedzialnej za budowę i eksploatację gazociągu Nord Stream 2 bez wymaganej zgody UOKiK. Dwa lata temu postawiono w tej sprawie zarzuty sześciu przedsiębiorcom. To rosyjski Gazprom, francuski Engie Energy (kraj rejestracji: Szwajcaria), niemiecki Uniper, austriacki OMV, holendersko-brytyjski Shell oraz niemiecki Wintershall (ostatnie cztery spółki są zarejestrowane w Holandii). 

Przeprowadzone przez polski urząd antymonopolowy postępowanie wykazało, że w 2017 r. pomimo braku zgody na utworzenie wspólnego przedsiębiorcy, sześć spółek (uczestników konsorcjum Nord Stream 1) zawarło szereg umów dotyczących finansowania NS2, co w efekcie było potwierdzeniem ich ważnej i niezbędnej roli w całym projekcie. Korzyści i zobowiązania związane z udziałem w całym przedsięwzięciu były dla wszystkich jasno ustalone. 

- W grudniu 2015 r., w momencie pierwszego zgłoszenia utworzenia joint venture, uczestnicy skonkretyzowali „zamiar koncentracji”, który nigdy z ich planów nie zniknął. Każdy kolejny ruch to jedynie próba przekształcenia formy uczestnictwa. Wszystkie podmioty były świadome podejmowanych działań, dokładnie ci sami przedsiębiorcy w tych samych udziałach finansowali przecież wcześniej utworzenie gazociągu NS1. Niecały rok później, po tym jak prezes UOKiK przedstawił poważne zastrzeżenia do koncentracji, Gazprom podpisał z 5 zachodnioeuropejskimi koncernami energetycznymi umowy dotyczące gazociągu NS2. Zgodnie z nimi połowa kosztów budowy gazociągu, którego łączna wartość szacowana jest na 9,5 mld euro, miała zostać sfinansowana właśnie przez te 5 koncernów – po 950 mln euro każdy. Drugą połowę miał pokryć Gazprom. Te same podmioty, które na mocy obowiązujących w Polsce przepisów prawa chroniących konkurencję wnioskowały wcześniej o zgodę i jej od nas nie dostały, stały się stronami umów finansujących - wyjaśnia Tomasz Chróstny, prezes UOKiK. - Przy czym ich poziom zaangażowania finansowego pozostał analogiczny, a warunki finansowania określone zostały w sposób umożliwiający przejęcie udziałów w NS2 w późniejszym etapie projektu. Jednolity i wspólny dla wszystkich uczestników koncentracji jest również interes towarzyszący realizacji projektu – dodaje.

Zdaniem prezesa UOKiK działania te są obejściem przez niedoszłych wspólników Nord Stream 2 obowiązku uzyskania zgody UOKiK na utworzenie spółki finansującej budowę rurociągu. Cel wszystkich działań był identyczny. Zarówno utworzenie joint venture, jak i zawarcie późniejszych umów miało na celu sfinansowanie budowy. 

- Nie znalazłem żadnych okoliczności łagodzących. Działania sześciu spółek wywarły negatywny wpływ na konkurencję na rynku gazu ziemnego w Polsce, który odgrywa ogromną rolę dla całej gospodarki, w tym sytuacji gospodarstw domowych. Uruchomienie NS2 zagrozi ciągłości dostaw gazu ziemnego do Polski, wysoce prawdopodobny jest również wzrost cen surowca, którym zostaną obciążeni polscy konsumenci. Realizacja tej inwestycji zwiększa zależność ekonomiczną od rosyjskiego gazu nie tylko Polski, ale i innych krajów europejskich. Pod względem bezpieczeństwa energetycznego przedsięwzięcie to dzieli Europę na dwie części, z granicą na Odrze – powiedział szef urzędu antymonopolowego. 

Obowiązek uzyskania zgody prezesa UOKiK na dokonanie koncentracji przez spółki zagraniczne, a także obowiązek współpracy z Urzędem i udzielania żądanych informacji oraz dokumentów wynika z polskich przepisów antymonopolowych, analogiczne regulacje w zakresie koncentracji, mające na celu zapewnienie uczciwej konkurencji na rynku, obowiązują we wszystkich Państwach Członkowskich Unii Europejskiej.

Za naruszenie zakazu dokonania koncentracji bez uzyskania zgody UOKiK grozi kara do 10 proc. rocznego obrotu przedsiębiorcy. Oprócz sankcji finansowych prezes urzędu może zastosować środki dające możliwość przywrócenia stanu sprzed dokonania koncentracji.

Od grudnia 2019 r. budowa gazociągu Nord Stream 2 stoi. Powodem są wyroki sądów i sankcje USA. Więcej na ten temat w notce: Nord Stream 2 gotowy w 94 proc. Brakuje 150 km rur.

KB


Fot. https://commons.wikimedia.org/wiki/User:Gerd_Fahrenhorst


Wykop Skomentuj9
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Gospodarka