Okiem ogrodnika
Rodzina i społeczeństwo, czyli - jak żyć?
72 obserwujących
1173 notki
426k odsłon
302 odsłony

Wada prawna orzeczenia TK w sprawie sędziów TK

Wykop Skomentuj7

Oglądałem początek programu Wildszteina, w którym mieniący się sędzią, niejaki Żurek, dał popis chamstwa i ignorancji nadzwyczajnej ponoć kasty.


Pomijając chamstwo i podstawowy brak kultury, co zresztą jest charakterystyczne dla wszystkich przedstawicieli opozycji, istotą zarzutów na jakich opiera się sędziowska hucpa jest orzeczenie TK, nieopublikowane w Monitorze Rządowym, a dotyczące powoływania sędziów TK.

Na tej podstawie twierdzi, mieniący się być sędzią, Żurek, że TK utracił swe umocowanie wśród instytucji Rzeczypospolitej, a tym samym wszystkie  orzeczenia TK  wydane po tym czasie  nie mają mocy prawnej i mogą być podważone, podobnie jak skutki zeń wynikające.


Tymczasem wskazane orzeczenie TK, w odniesieniu do  wyboru sędziów i skutków z tego wynikających - ma istotną wadę prawną: orzeczenie dotyczyło zaszłości. Zatem nie mogło dotyczyć już zaistniałej sytuacji zwłaszcza, że nie był określony czas (koniec) kadencji Sejmu, gdyż tę kwestię określono dopiero we wspomnianym orzeczeniu.


Co zatem będzie, jeśli na podobnej zasadzie procedować będą inne organy państwa? Czy dopuszczalna jest sytuacja, gdy w orzeczeniu padnie sformułowanie, że wyrok opiera się na spodziewanej interpretacji TK (SN) spodziewanej na najbliższym posiedzeniu? Albo decyzja urzędnicza - "niby teraz tak nie jest, ale właśnie zgłosiłem zastrzeżenie i pewnie zostanie to uwzględnione"?


Pytanie jest zasadnicze: dlaczego sędziami zostają idioci?

Wykop Skomentuj7
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka