Jest kuriozalna decyzja sądu, który zmniejszył wymiar kary za gwałt na 14 - latce zmieniając (chyba) kwalifikację z gwałtu na pedofilię.
Takie stanowisko budzi zdumienie. Sąd w uzasadnieniu stwierdził, że gwałcona nie krzyczała, a zatem nie wyrażała swego sprzeciwu.
To właśnie można uznać za przyzwolenie na pedofilię ze strony sądu.
Zarówno gwałt jak i czyny pedofilskie są karygodne i moralnie wstrętne. Jednak istnieje istotna między nimi różnica. W przypadku gwałtu - ofiara może przeciwdziałać i jest świadoma sytuacji niezgodnej z jej wolą.
W przypadku pedofilii sytuacja jest inna. Dziecko nie ma pełnej świadomości popełnianego czynu, a biorąc pod uwagę zmysłowość związaną z wiekiem - może nawet przyzwalać i współuczestniczyć w tym czynie.
Czy to zmienia kwalifikację czynu?
Przeciwnie - tylko wskazuje na większą perfidię sprawcy. Stąd wniosek, że takie czyny powinny być karane mocniej niż gwałty.
Czy sędzia, wydając wyrok w sprawie, jest godny pełnienia tej funkcji jeśli nie potrafi tego zrozumieć? Po co społeczeństwu tacy sędziowie?



Komentarze
Pokaż komentarze (9)