Krzysztof J. Wojtas Krzysztof J. Wojtas
49
BLOG

Prawda, Dobro, Piękno a cywilizacje

Krzysztof J. Wojtas Krzysztof J. Wojtas Społeczeństwo Obserwuj notkę 3
W opracowaniu tyczącym pięciomianu prof. Konecznego (prawda, dobro, piękno, dobrobyt i zdrowie), odrzuciłem tytułowe pojęcia wg których można dokonać porównań cywilizacyjnych.

W opracowaniu tyczącym pięciomianu prof. Konecznego (prawda, dobro, piękno, dobrobyt i zdrowie), odrzuciłem tytułowe pojęcia wg których można dokonać porównań cywilizacyjnych.

Jednak Prawda, Dobro i Piękno odgrywają zasadniczą rolę w naszym postrzeganiu świata, ale nie jako samodzielne pojęcia - byty, lecz jako atrybuty podstawy etycznej danej cywilizacji.

Czym jest ta podstawa etyczna - już o tym pisałem. Myślę, że poświęcę tematowi przyszłą notkę.

Warto zauważyć - skonstatować, że świat postrzegamy poprzez Prawdę, Dobro i Piękno. Oczywiście - natychmiast pojawią się krytycy twierdzący, że jest jeszcze szereg innych, równie ważnych pojęć, które także mogą służyć wskazanemu celowi. Jednak, po zastosowaniu "brzytwy Okhama", okazuje się, że te trzy określenia są wystarczające, a wszystkie sytuacje i zależności można wyrazić, odnieść do nich.

Jak więc się to odbywa?

Co "widzimy" poprzez Prawdę? Zacznijmy od definicji metafizycznej, gdzie Prawda jest zamierzeniem Stwórcy (twórcy) zawartym w powołanym do istnienia bycie.

Czyli obserwując jakieś zjawisko, czy rzecz, widzimy w nim celowość jego istnienia. Bo jeśli patrzymy na dom, to określamy go na podstawie naszego osądu ku czemu ma służyć. Widząc jakieś zwierzę - także zastanawiamy się po co takie istnieje. (Jak nijak się nie kojarzy, to pada sakramentalne - "takich zwieriej niet" ). Oczywiście - w wielu przypadkach tylko "podziwiamy" istnienie czegoś nie zastanawiając się nad problemem, ale i tak ta intencyjność istnienia będzie zawarta w naszej podświadomości.

Prawda kojarzy się z intencyjnością i dlatego wszelkie obserwacje taki będą miały podtekst. (Dla bardziej "obytych" - z czym kojarzy się d... żołnierzowi? Ze wszystkim).

Piękno.

Najpiękniejszą definicję Piękna (w Cywilizacji Polskiej), podał Norwid: "Piękno kształtem jest Miłości". Dla Cywilizacji Polskiej, bo fundamentem etycznym polskości jest Miłość. W innych cywilizacjach - są inne fundamenty etyczne.

Piękno dąży do oddania formy fundamentu etycznego. I tu trzeba zauważyć, że nie jest to tylko forma wizualne. Mamy 5 zmysłów i w każdym Piękno może wyrażać swój kształt - także w zapachu, czy smaku. A jest jeszcze nasz umysł tworzący obraz relacji między różnymi bytami, bo chociażby mówiło się o małżeństwie, że przeżyli ze sobą piękne życie, że żyli pięknie.

W sensie społecznym istotne jest właśnie piękno relacji między bytami współtworzącymi cywilizację.

I tu istotna uwaga. To właśnie te relacje są podmiotem cywilizacyjnym, a nie, jakby się wydawało, ludzie budujący cywilizację. Warto mieć to na uwadze.

Dobro.

Chyba najtrudniejsze w opisie i zrozumieniu. Już ze swej natury Dobro wnosi pewną dynamikę w postrzeganie, gdyż, skoro mamy coś dobrego, to może też być coś jeszcze lepszego, bądź gorszego. Czyli musimy dokonywać wyboru - wybierając "lepsze". Ale przecież wybierając to "gorsze", wybieramy także coś "dobrego" tyle, że mniej "dobrego". Zatem, o ile Prawda kojarzona jest z celem cywilizacyjnym, a Piękno z podmiotem cywilizacyjnym, to Dobro będzie związane z drogą realizacji celu cywilizacyjnego przez podmiot cywilizacyjny.

Ocena zjawisk i zdarzeń będzie więc dokonywana z perspektywy drogi realizacji celu - to samo zjawisko może być różnie ocenione zależnie od miejsca na drodze w którym się znajdujemy.

I tu ważna konstatacja. Czy droga może mieć swoje zaprzeczenie? Wszak droga wstecz - to też droga. Jeśli więc nasze życie jest zdobywaniem doświadczeń, to "złe" doświadczenia także wchodzą do zbioru naszych doświadczeń powiększając świadomość.

Czyli nie można mówić, że istnieje Zło - jako zaprzeczenie, bądź brak Dobra.

Tym samym - należy odrzucić dualność świata DOBRO kontra ZŁO. Taki podział jest błędny.

Podsumowując.

Prawda, Dobro i Piękno określają nasze postrzeganie świata w zależności od fundamentu etycznego na jakiej zbudowana jest cywilizacja.

Obecnie mamy do czynienia z sytuacją tyczącą Wenezueli. I, o dziwo, jest ona różnie oceniana przy jednoznaczności faktów. Jest to najbardziej wyraźny przykład postrzegania i oceny tego samego zjawiska w różny sposób w zależności od podstawy etycznej .

Można tylko dodać, że w Polsce nie występuje jednolita podstawa etyki. I stąd tak wielkie zawirowania społeczne ujawniające się w różnych dziedzinach. I nie zanosi się na poprawę.

członek SKPB, instruktor PZN, sternik jachtowy. 3 dzieci - dorośli. "Zaliczyłem" samotnie wycieczkę przez Kazachstan, Kirgizję, Chiny (prowincje Sinkiang, Tybet _ Kailash Kora, Quinghai, Gansu). Ostatnio, czyli od kilkudziesięciu już lat, zajmuję się porównaniami systemów filozoficznych kształtujących cywilizacje. Bazą jest myśl Konecznego, ale znacznie odbiegam od tamtych zasad. Tej tematyce, ale z naciskiem na podstawy rzeczypospolitej tworzę portal www.poczetRP.pl

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (3)

Inne tematy w dziale Społeczeństwo