Krzysztof J. Wojtas Krzysztof J. Wojtas
2518
BLOG

Zielone i kolorowe. Liliowce

Krzysztof J. Wojtas Krzysztof J. Wojtas Rozmaitości Obserwuj notkę 22

 

To jedne z wielu moich ulubionych roślin. Jest na nie spory popyt, gdyż są niezwykle łatwe w uprawie, praktycznie nie chorują i wytrzymują prawie wszystko – przetrzymają i kiepskiego ogrodnika;-)

 

Aby o liliowcach – najpierw wypada wspomnieć postać brata Stefana Franczaka – jezuity ze zgromadzenia mającego siedzibę przy ul. Rakowieckiej w Warszawie. Położył wiele zasług w propagowanie tych roślin (także wielu innych); wyhodował wiele ciekawych odmian – mimo upływu lat mam jeszcze dwie z nich w swojej kolekcji.

Diamond - twórca: brat Stefan Franczak

 

Obecnie dostępne odmiany różnią się od swych pierwowzorów pochodzących głównie z Azji (Chiny). To tetraploidy - czyli mające w jądrach komórek somatycznych cztery podstawowe zespoły chromosomów (genom). Rośliny są bardziej solidne, a poszukiwanie nowych odmian (krzyżówki) dało feerię barw, przebarwień, czy smug występujących na kwiatach.

Jedyną wadą  jest to, że są kwiatami jednego dnia – pąki, które rozwiną się rano już wieczorem zasychają.

498

 

Dlatego przy ocenie jakości, wśród takich cech jak średnica kwiatu, szerokość płatków, czy wysokość rośliny, podaje się także gwarantowaną ilość pąków na łodydze.

Rejestrowane są odmiany, które mają nie mniej niż 12 pąków; u siebie mam odmiany, które miały i 60 pąków.

240 - moje liliowce nie są rejestrowane - za duży koszt. Oznaczyłem je numerami w grupach kolorystycznych.

 

Kwitnienie rozpoczyna się zwykle w czerwcu; te wcześniej kwitnące odmiany bywa, że powtarzają kwitnie we wrześniu. A kilkuletnia kępa łodyg daje czas kwitnienia około miesiąca – codziennie jakiś kwiat zakwita. Stare kwiatostany warto usuwać. No i jeszcze – niektóre odmiany pachną.

150

Ostatnio pojawiło się trochę odmian o kwiatach pełnych - zwykle ich kwiaty są nieco mniejsze. Ale też piękne.

190

514

601

 

680

Pochwalę się, że większość posiadanych odmian są własnego chowu. Cechy były sprawdzane i porównywane przez ponad 10 lat. Selekcja polega na pomiarze wysokości, szerokości płatków, średnicy kwiatu, opisu (teraz są aparaty cyfrowe) itd. I trzeba to robić sukcesywnie – codziennie, bo to kwiat jednego dnia, a nie zawsze pogoda sprzyja. Jeśli dodać, że miałem początkowo ponad 600 odmian, to chyba jest oczywistym, że nie nudziłem się. A waloru prawdy nabiera powiedzenie, że „chłop śpi, a zboże mu samo rośnie”;-)))

365

707

 

780

 

Co jeszcze można dodać?

Liliowce (hemerocallis) są wytrzymała na różne warunki – są też tzw. „evergreeny” – o całorocznej wegetacji – tych odmian trzeba u nas unikać .

385

 

830 - z elementami czerni

 

Holendrzy sugerują, że jest to roślina nadająca się na obrzeża oczek wodnych; u siebie testowałem je w tak suchym miejscu, że perz tam wyginął. A liliowce przetrwały. Wystarczy im ok. 6 godzin słońca – mogą być zatem w miejscach zacienionych. W zasadzie to nawet posadzone „zielonym do dołu” potrafią sobie poradzić (to dla Pani Łyżeczki).

433

Warto też wiedzieć, że gromadzą zasoby pokarmowe w korzeniach, które są jadalne. Przez Chińczyków uważane za afrodyzjak. No, ale to już inne opowiadanie.

członek SKPB, instruktor PZN, sternik jachtowy. 3 dzieci - dorośli. "Zaliczyłem" samotnie wycieczkę przez Kazachstan, Kirgizję, Chiny (prowincje Sinkiang, Tybet _ Kailash Kora, Quinghai, Gansu). Ostatnio, czyli od kilkudziesięciu już lat, zajmuję się porównaniami systemów filozoficznych kształtujących cywilizacje. Bazą jest myśl Konecznego, ale znacznie odbiegam od tamtych zasad. Tej tematyce, ale z naciskiem na podstawy rzeczypospolitej tworzę portal www.poczetRP.pl

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (22)

Inne tematy w dziale Rozmaitości