Na SG wisi tekst FŻP na temat antysemityzmu i sposobów wyrażania tego uczucia.
Wymowa tego tekstu jest wielce interesująca. Chętnie przekazałbym swoją uwagę na ten temat, ale jestem tam zablokowany od bardzo dawna. Może i dobrze, bo polemika z mało inteligentnymi jest mało budująca.
Dlaczego tak sądzę?
Otóż autor tamtej notki odnosi się do wypowiedzi pani Ogórek na temat zmiany nazwiska pana z domu Berman na Borowski, broniąc ją przed zarzutem antysemityzmu.
Cały problem polega jednak na zupełnie odrębnym "odczytaniu" tej notki. Wynika zeń bowiem, że Żydzi to su...syny, ale nie wolno tego ujawniać, gdyż pojawi się zarzut antysemityzmu; Żydów należy kochać takimi jacy są, bo to ich "prawo wynikające z holokaustu". Tak można mniemać.
Natomiast zupełnie nie jest brana pod uwagę opcja, że to Żydzi, mieszkając w Polsce (ale i innych krajach) powinni dostosować swoje postawy do zasad w tych krajach obowiązujących. Albo, albo.
I to by było na tyle.




Komentarze
Pokaż komentarze (6)