Okiem ogrodnika
Rodzina i społeczeństwo, czyli - jak żyć?
69 obserwujących
1080 notek
392k odsłony
84 odsłony

Jak żyć ... po polsku (2)

Wykop Skomentuj8

Traktat o Miłości

W poprzedniej notce wskazałem, że rozważania na temat organizacji relacji w życiu społecznym należy oprzeć na Miłości. To pojęcie nie jest jednoznacznie rozumiane - już choćby dlatego, że obejmuje bardzo wiele aspektów związanych z naszym istnieniem.

Można powiedzieć więcej: na MIŁOŚCI bazuje  CAŁE  nasze istnienie. Całe w sensie całego świata, a nie tylko  wąskiego wycinka życia jakie tworzą społeczności ludzkie.

Jak krótko ująć temat? Stwierdziłem, że forma poetycka, aczkolwiek w ujęciu inżynierskim, będzie taką, która pozwoli na w miarę ogólną formę określenia Miłości.


Pieśń Miłości


Pragnąc bliskości bliźniego, dobyłam z czasu głębiny

Pierwsze zmarszczenie, falę dającą życiu narodziny.

Tchnieniem nadziei, wiecznie trwającym tęsknoty zarzewiem

Czekam rada przemiany kreując nieustannym zewem

Jestem pragnieniem…

Wszystko ogarniam, buduję formy zmiennego istnienia

By je zakończyć smutkiem purpurowej mgły zapomnienia,

Nowy poranek budzić radosną zorzą zmartwychwstania

Wspaniałym cudem ślad znaczącej pamięci w stawaniu

Jestem przemianą…

Kształt pięknu nadaję, słowu czystości, prawdzie znaczenia,

Zawsze daję nie oczekując, wskazuję bez naglenia.

Smakiem chleba dzień znojny kończę, tulę jak matka dzieci,

Buduję wspólnym poznawaniem prostoty nowej pieśni.

Jestem Polską…

Wiecznym poszukiwaniem, dopełnieniem oczekiwania

Tęsknym marzeniem poczucia bliźniej radości współtrwania

Wzrastam spokojem pamięci dziedzictwa w wypełnianiu,

Śladem fali znaczącej przełom nostalgii przemijania

Jestem pragnieniem współistnienia…


Dlaczego taka forma i skąd skojarzenia? o tym dalej, zależnie od komentarzy.

Wykop Skomentuj8
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Rozmaitości