Okiem ogrodnika
Rodzina i społeczeństwo, czyli - jak żyć?
70 obserwujących
1085 notek
394k odsłony
90 odsłon

Polska a Kościół

Wykop Skomentuj

Atak na KK jaki jest ostatnio przeprowadzany przez środowiska lewicowe ma pewien aspekt, który nie jest zbytnio eksponowany. Chodzi o wykazanie, że etyka KK niczym nie różni się od etyki LGBT

 – moralność i w jednym i drugim przypadku oparta jest na hedonizmie i to przy eksponowaniu seksu jako czynnika motywującego.

Jedynym ograniczeniem jest wiek „przedmiotu pożądania”. (Przedmiotu, gdyż dzieci traktuje się tu przedmiotowo).

Strategia mająca szanse powodzenia: KK traci (a może już utracił) „rząd dusz”. Proces raz rozpoczęty będzie się rozwijał do likwidacji bądź istotnego ograniczenia wpływów, aż do poziomu śmieszności i stawiania katolików na równi z hipokrytami o fundamentalistycznej mentalności.

Tego procesu nie da się zatrzymać jeśli nie zostaną podjęte radykalne środki przeciwdziałania. Tymczasem KK nastawiony jest „na przeczekanie” licząc, że z czasem sytuacja się uspokoi.

Atak na KK został zorganizowany precyzyjnie i w sposób zsynchronizowany. Do tego włączone zostały elementy ewidentnie prawdziwe: fakt pedofilii w KK faktycznie miał miejsce (chociaż skala zjawiska została znacznie wyolbrzymiona). Także wypowiedź Jażdżewskiego zarzucającego KK odejście od nauki Chrystusa – jest zasadna. Błąd pojawił się w przyrównaniu KK do świni tarzającej się w błocie. Granica rozsądku w tym „hejcie” została przekroczona.

Dalsze podtrzymywanie linii oskarżenia przestało mieć charakter merytoryczny, a nabrało elementów emocjonalnych i zostało włączone w działania o charakterze politycznym.

Czy problem dotyczy tylko KK, czy też Polski i polskiego społeczeństwa?

Tu jest kilka aspektów problemu. Polska i Polacy są silnie związani z KK, aczkolwiek to przywiązanie bardziej dotyczy wartości (propagowanych przez KK) a wynikających z nauczania Chrystusa niż samej instytucji KK. Co prawda KK (wg ustaleń soborowych) jest ciałem Chrystusa i instytucją świętą, ale wielu katolików dostrzega istotne różnice między głoszonymi hasłami, a faktyczną polityką hierarchii KK.

Niemniej KK w dalszym ciągu odgrywa istotną rolę w polskim życiu społecznym.

Zobrazowaniem tej sytuacji może być przyrównanie Polski i KK do dwóch gmachów stojących obok siebie i stykających się ścianami (niektórzy twierdzą, że te ściany stanowią część wspólną).

Fasadą gmachu KK jest nauka Chrystusa. Niestety fundament, którym także była i powinna pozostać Jego nauka, jest systematycznie „wypłukiwany” i obecnie gmach stoi na takich samych podstawach jak judaizm. (Prawo żydowskie uznane za objawione, struktura hierarchiczna z klerem dążącym do statusu pośrednika między wiernymi a Bogiem itd.).

Obecnie mamy do czynienia z sytuacją, gdzie gmach KK, wobec osłabienia fundamentów, zaczyna się chwiać. Hierarchia KK nie podejmuje trudu wzmocnienia fundamentów, a zajmuje się zamalowywaniem pogłębiających się rys i pęknięć.

Jaka jest sytuacja Polski? Musimy liczyć się z tym, że jeśli gmach KK runie może też doprowadzić do runięcia ściany naszego budynku. To spowoduje sytuację, że Polska stanie otworem przed najeźdźcami. Mowa o otwarciu na system wartości obcy polskiemu społeczeństwu –w skrócie można to określić jako LGBT+.

Pomieszanie pojęć i wartości doprowadzi do anihilacji polskości. Tak można określić cel ataku na KK.

Co możemy robić?

Pierwszą reakcją jest obrona KK przed niesprawiedliwymi atakami usuwającymi resztki fundamentów. Tyle, że w świetle przedstawionej sytuacji, podpieranie gmachu KK jest skazane na niepowodzenie, zwłaszcza wobec niechęci do współpracy ze strony hierarchii, a efektem może być przysypanie gruzami.

Druga możliwość to wzmacnianie fundamentu pod „polską ścianą” tak, aby nawet w przypadku runięcia gmachu KK, nie doprowadziło to do naruszenia gmachu Polski.

Tak można przedstawić sytuację z perspektywy Cywilizacji Polskiej – idei opartej na tych samych wartościach, które są fundamentalne w nauce Chrystusa. Chodzi o personalizm i wynikający zeń egalitaryzm.

Wzmacnianie fundamentu „polskiej ściany wartości”, to nic innego jak kształtowanie zasad Polskiej Racji Stanu w której wskazane wartości są dominujące. Wspólnota może istnieć i rozwijać się na bazie tych wartości i to bez KK, który o tyle jest pomocny, o ile rzeczywiście jest ich nośnikiem i głosicielem. Jednak KK nie jest „właścicielem” tych wartości; bez KK one także mogą być spoiwem Rzeczypospolitej.

Jeśli więc wskazane wartości są fundamentem polskości, to atak na KK nie musi być utożsamiany z atakiem na Polskę.

Pozwolę sobie na dalej idącą dygresję. W zaistniałej sytuacji, wobec odejścia KK od fundamentów nauki Chrystusa, to KK stał się wrogiem Polski i polskości w coraz szerszym zakresie podważając te wartości , czyli też i polskość.

Czy zatem stwierdzenie, że katolicy są dziećmi diabła, ma uzasadnienie? (Zdaję sobie sprawę z karkołomności tezy).

Wykop Skomentuj
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale