Okiem ogrodnika
Rodzina i społeczeństwo, czyli - jak żyć?
71 obserwujących
1137 notek
412k odsłon
905 odsłon

Żydzi elitą w Polsce; jak ma się to do CP i wyniku wyborów?

Wykop Skomentuj21


Nie napisałem - „elita polską”, gdyż byłby to oksymoron i to podwójny, przynajmniej w potocznym znaczeniu.

Wszelkie dyskusje na temat Żydów, jeśli pominąć wątki antysemickie, które nigdy w Polsce nie miały dominującego znaczenia, dotyczą roli jaką Żydzi spełniają i mogą spełniać w polskim społeczeństwie. Aczkolwiek ekspresja dyskusji może prowadzić do przekonania o radykalnym niekiedy stosunku do tej nacji.

Ich rola, szczególnie po 89 roku, dała im pozycję wyróżnioną z pretensjami do roli elity: zajmują praktycznie wszystkie newralgiczne stanowiska pozwalające kontrolować resztę społeczeństwa, do tego kontrolują wszystkie profesje związane z dużymi profitami (media, wolne zawody), dominują w sądownictwie o czym świadczą wyroki w sprawach dotyczących przedstawicieli tej nacji, a wpływy w szkolnictwie (programy, zwłaszcza historyczne), także wyższym, są ewidentne. Emeryci – mają wysokie emerytury, co pozwala na spokojne kontrolowanie „przestrzeni społecznej”.

Pozycję Żydzi wyrobili sobie wojną cywilizacyjną jaką przeprowadzili po II WŚ , a ta, o tym pisałem, nie ma żadnych ograniczeń stosowanych metod. Stąd tak duża skuteczność w zwalczaniu pozostałości polskich elit.

Ruch Solidarności był próbą zmniejszenia wpływu żydowskich „elit” w państwie, eliminacji najbardziej blokujących rozwój przepisów i ograniczeń przy usunięciu z zajmowanych stanowisk największych nieudaczników. Jednak nie miał charakteru antysemickiego, a wręcz przeciwnie. Panowało przekonanie, że w zasadzie Żydzi są spolonizowani, zatem mogą pełnić wszelkie funkcje, a zadbać należy o usunięcie nieudaczników.

Czas pokazał, że „przemiana 89” poszła w zupełnie innym kierunku, a rola środowisk żydowskich jeszcze została umocniona.

Apetyt rośnie w miarę jedzenia i dlatego do niedawno natrętnym wręcz było przekonanie o posiadaniu uprawnień do zarządzania ciemnym, polskim ludem, a wszelkie decyzje lud ten miał wykonywać z przekonaniem o ich jedynie słusznym, wręcz świętym, charakterze.

Ludowi miała wystarczać „ciepła woda w kranie”. Tyle, że sprawa się rypła, gdy zamiast wody – zaczęły się pojawiać ścieki. Rozwinięciem – casus warszawski.

Niemniej wybory 2015 uznano za sprzeczny z normalnością wypadek, który należy szybko zneutralizować. Zaskoczenie i zdziwienie sytuacją jest widoczne jeszcze teraz u wielu prominentów tego środowiska – zrobiono bowiem prawie wszystko, aby nawet w przypadku nieodpowiedzialnego zachowania społeczeństwa, szybko zapobiec rozszerzaniu zjawiska. Społeczna pedagogika wstydu za wszystko, co powiązane z polskością, była ważnym elementem procesu przebudowy mentalnej społeczeństwa.

Rządy PiS to stopniowe eliminowanie wielu z przywilejów i umieszczanie swoich ludzi w newralgicznych miejscach decyzyjnych.

Chyba nie ma co tłumaczyć, że musi budzić to wielki opór.

Tyle tytułem wstępu naświetlającego sytuację.

Dopiero w tym kontekście można rozważać przyszłą rolę środowisk żydowskich. Bo z jednej strony mamy ich przekonanie o własnej doskonałości, co przejawia się bardzo dobrym wykształceniem (przeciętnie lepszym od statystycznego Polaka), dominującym gospodarkę posiadaniem, a do tego prominencką pozycją wielu przedstawicieli tego środowiska, co pozwala może już nie kontrolować procesy społeczne, ale mieć na nie znaczny wpływ.

Uzupełnieniem są naciski zewnętrzne.

(Warto sobie uświadomić, że nawet uległość w takich kwestiach jak nowelizacja ustawy o IPN, czy kwestia blokady opodatkowania korporacji i podobne, dowodzi prób niezależności obecnych władz. Samo postawienie sprawy zmian w ustawie o IPN było nie do pomyślenia za czasu poprzedniego rządu. Czy deklaracja prominentów PiS w sprawie „acta 447” miało odpowiednik po stronie opozycji?).

Czy zatem Żydzi kwalifikują się do pełnienia roli elity w Polsce?

Kwestię należy rozpatrzyć wariantowo.

W pierwszym przypadku chodzi o zmianę systemową, czyli powrót do tworzenia RZECZYPOSPOLITEJ opartej na idei Cywilizacji Polskiej.

W tym wypadku rola elitarna jest dostępna jednak jedynie po pełnym spolonizowaniu, czyli stosowania polskich wartości cywilizacyjnych. Żydzi jako środowisko o własnych tradycjach mogą w Polsce żyć, ale nie mogą mieć wpływu na społeczeństwo.

To wariant, który wydaje się być odległym w czasie i możliwościach realizacyjnych. Jednakże, wraz z rozbudzeniem poczucia polskości jako odmienności od panującego systemu, proces ten może gwałtownie przyspieszyć, co wyeliminuje Żydów ze społecznych procesów decyzyjnych. Jest bowiem oczywistym, że nie można mieszać porządków („nie można być cywilizowanym na różne sposoby” – prof. Koneczny, albo „nie można dwóm panom służyć…” – to słowa znacznie bardziej znanej postaci).

Dygresja tematyczna:

Zapoznając się z zoroastryzmem można natrafić na narrację dotyczącą opisu świata, a dotyczącą czasu, gdy nie był to jeszcze dualizm – raczej wstęp do takiego ujęcia.

Wykop Skomentuj21
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale