Jestem przeciwnikiem nadmiernego angażowania się małżonków kandydatów na Prezydenta RP w ich kampanie wyborcze.
Na najwyższy urząd w państwie wybieramy konkretną osobę i wyłącznie na niej powinna się skupiać nasza uwaga. Nie jest dobrze, jeżeli bardziej przyciąga ją jej współmałżonek lub nazbyt wyraziści przedstawiciele sztabu.
Trzeba być bardzo ostrożnym w tej materii, żeby nie popełnić poważnych wizerunkowych błędów.



Komentarze
Pokaż komentarze (32)