Prokuratura Rejonowa Gdańsk-Oliwa umorzyła opisywaną tu już przeze mnie sprawę usunięcia 28 sierpnia 2012 roku przez działaczy Komisji Krajowej Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego „Solidarność” napisu „im. Lenina” znad bramy gdańskiej stoczni - poinformowała Polska Agencja Prasowa.
Prokurator Rejonowy Cezary Szosta wyjaśnił, że w śledztwie ustalono, iż decyzja o demontażu napisu oraz metalowego symbolu Orderu Sztandaru Pracy zapadła podczas obrad KK NSZZ „Solidarność”.
Prokurator dodał, że śledczy ustalili, iż usunięte przez związkowcówelementy nie były objęte ( w przeciwieństwie do samej bramy) ochroną związaną z wpisem do rejestru zabytków.
W demontażu związkowcom towarzyszyli posłowie Prawa i Sprawiedliwości Andrzej Jaworski oraz Janusz Śniadek.
Po usunięciu elementów bramy przewodniczący „Solidarności” Piotr Duda mówił dziennikarzom, że Komisja zrobiła to, co do niej należało:
- To jest normalna rzecz, bo zbliżają się uroczystości 31 sierpnia, a przed każdymi uroczystościami się sprząta i myśmy po prostu posprzątali. Miejsce Lenina jest na śmietniku historii. My się Leninem brzydzimy, więc niech sobie prezydent Paweł Adamowicz go zabiera i powiesi na budynku Urzędu Miasta.



Komentarze
Pokaż komentarze (19)