Od dawna interesuje mnie temat do jakiego poziomu można sprowadzić człowieka , poddanego intensywnej indoktrynacji fizyczej czy to psychicznej. Wgłębiając się w to stwierdziłem ,że granic tu praktycznie nie ma.
Jako przykład można podać to co zostało ujawnione podczas procesu norymberskiego w czasie przesłuchania Georga Konrada Morgena , sędziego SS , który prowadził śledztwo w sprawie nadużyć finansowych w obozach Lublinie , Óświęcimi i Płaszowie i przy tej sposobności zobaczył wiele rzeczy , które nawet nim wstrząsnęły.( Protokół procesu norymberskiego z dnia 27 lutego 1946 r.)
Otóż zeznał on , że pewnego dnia otrzymał raport dowódcy policji bezpieczeństwa w Lublinie , zawiadamiający go o gigantycznym weselu żydowskim na 1100 osób , które odbyło się w jednym z obozów w jego dystrykcie.To co nastąpiło po tym weselu opisywał jako coś nadzywczajego pod względem żarłoczności i pijatyki. Razem z tymi Żydami byli członkowie straży obozowej , a więc członkowie SS , którzy brali udział w tej uroczystości. W związku z tym dowódca miejscowej policji bezpieczeństwa z podejrzewał przestępstwo.
Dr. Morgen wyruszył wię z Berlina do Lublina w celu wyjaśnienia tej dziwnej sprawy. Po wielu zachodach udało mu się znależć obóz ukryty głęboko w lasach. Okazało się że dowódcą jest komisarz kryminalny Wirth , który od razu potwierdził że wszystko co jest zawarte w raporcie policyjnym jest prawdą. Wyznał Morgenowi że dostał od Hitlera osobiście rozkaz by eksterminować Żydów , a cały majątek np. złoto z przetopionych zębów wysyłać w wielkiej tajemnicy do banku w Berlinie.
Na pytanie od Morgena skąd to żydowskie wesele wyjaśnił że ,,Żydów należy zwalczać ich własną bronią , to znaczy oszukiwać ich.! Wyjaśnił że ma pod sobą cztery obozy eksterminacji i że aż 5000 Żydów w zamian za pewien zakres wolności i możliwość w ograbianiu pomaga w mordowaniu swoich braci tej samej rasy i religii. W wyniku tej metody doszło do tego nadzwyczajnego wesela na ponad 1100 osób.
Pamiętam także jak Rudolf Hoess w swoich pamiętnikach pisanych w więzieniu Krakowie , zawarł zdziwienie z jaką żarliwością Żydzi z Sonderkommando w Oświęcimiu oszukiwali swoich braci w czasie ich krótkiej ,,drogi do nieba '' ku krematorium.
Z perspektyw czasu ,nie może jednak dziwić że taka postawa miała miejsce w tamtym czasie .Żydzi którzy oszukiwali ,ograbiali i pośrednio mordowali swoich braci , nie mieli wielkiego wyboru.Gdyby się na to nie zgodzili , podzieliliby los zagazowanych.Było to coś w rodzaju tragicznego musu dostosowania się do okoliczności.
Kto z nas jest pewien ,że nie uczyniłby tak samo w takich okolicznościach w stosunku do swoich rodaków? Chyba jest taka osoba , nazywa się Jarosław Kaczyński , który nie będąc nawet jednej minutu w więzieniu wie jakie tortury wytrzymywały 13-letnie dziewczynk i wie że 4-letni pobyt Niesiołowskiego w więzieniu był jedną lipą.




Komentarze
Pokaż komentarze (5)