cepol
Czechy, Polska, Ameryka Łacińska, Służby specjalne, StB.
3 obserwujących
33 notki
28k odsłon
3085 odsłon

Opozycja przeciwko legalnie wybranej władzy - różnice pomiędzy Czechami i Polską

Flaga czeska na MSZ w Pradze
Flaga czeska na MSZ w Pradze
Wykop Skomentuj54


Prezes Kaczyński jest "czysty", nie ma majątku, nie zajmuje się byznysem. Ma dobry antykomunistyczny życiorys, jest konsekwentny w swoich poglądach, jego droga polityczna jest czytelna. Natomiast Andrej Babiš to dokładne przeciwieństwo Kaczyńskiego. Był w partii komunistycznej, przed rokiem 89 pracował w przedsiębiorstwie handlu zagranicznego, współpracował jako agent z tajna policją komunistyczną, po rewolucji zaczął budować swe imperium - w warunkach transformacji dzięki swoim kontaktom zbudował holding, który dziś (Agrofert) należy do największych graczy na czeskim rynku (rolnictwo,. nawozy sztuczne,przemysł spożywczy, media itd.), wykorzystał system, transformację, wówczas w latach 90. potrafił współpracować z każdym, kto w tych czasach rządził (sponsoring), czy to z lewicową Socjaldemokracją czy z prawicową ODS. Typowe dziecko systemu, ale od 2011 roku dzięki dobremu marketingowi udało mu się przekonać wyborców, że on jest siłą antysystemową, mówił o "Palermo", że wszyscy (poza nim) kradną itd. Sporo wyborców w tę retorykę uwierzyło i wierzy nadal. 


Opozycja - tu jest pewne podobieństwo - przeciwko PiS wszyscy (poza Kukiz 15) jednoczą się próbując odsunąć od władzy PiS. Zalążki podobnego zjawiska obserwujemy tez nad Wełtawą. Partie opozycyjne zawiązały po wyborach (jesień 2017 r.) tzw. Blok Demokratyczny, czyli jakieś luźne parlamentarne stowarzyszenie partii opozycyjnych, antybabiszowskich. O tworze tym już dawno nic nie słychać. Ale front antybabiszowski istnieje - w parlamencie np. uaktywnia się podczas prób głosowania nad wotum zaufania. Wnioski wspólnie podpisują parlamentarzyści kilku pomniejszych partii politycznych, ideowo niespójnych. Eksperci i komentatorzy namawiają te partie do większej integracji, na razie bezskutecznie. Zarzut wobec tego frontu jest tak sam, jak w Polsce - nie potrafią wyartykułować nic innego, niż hasło "Babiš musi odejść!". Nie ma pozytywnego przekazu, nie ma żadnej wizji programowej, nie ma niczego, co mogłoby zadziałać w ten sposób, by odnieść zdecydowane zwycięstwo przy urnach. W przeciwieństwie do Polski opozycja czeska nie potrafiła stworzyć zjednoczonego bloku wyborczego idącego do eurowyborów. Razem otrzymali więcej głosów niż ANO (to koło 21 proc.), ale zasilą oczywiście przeciwstawne nurty w PE od zielonych aż po konserwatystów. Mogli ale przynajmniej spotęgować psychologiczny efekt - że można pokonać ANO, bo im się to teoretycznie udało. Gdyby owszem coś takiego w ogóle zaprezentowano wyborcom, być może, gdyby opozycja zdecydowała się na to samo, co PO, i stworzyła koalicję wyborcza, przegraliby. 

Babiš, podobnie jak PiS ma wielki potencjał mobilizacyjny, ma świetny PR zespół pracujący dla niego 24 godzin na dobę. No i przede wszystkim, tak samo jak nad Wisła, jest mocny słabością swoich przeciwników. 


Babiš jest pracoholikiem

I jeszcze jedno - premier Andrej Babiš Mocno odstaje od reszty elit politycznych  jedną cechą - jest nieprawdopodobnie pracowity. To pracoholik, pracuje na pełnych obrotach od szóstej rano do później nocy. Jest zatem widoczny wszędzie - w regionach, w gminach, w parlamencie, w Brukseli, po prostu wręcz wzorcowo haruje. Żaden z polityków opozycji mu pod tym względem nie może dorównać. Nawet w ułamku. Szef ruchu ANO ma coś w rodzaju charyzmy, która ostatnio działa na emerytów (sam jest już przecież starszym człowiekiem) i tych "niewykształconych z mniejszych gmin". Obecnie jego elektorat jest prezentowany podobnie, jak elektorat PiS. Ci głupi i ze wsi glosują na ANO. Oczywiście to karygodne uroszczenie, ale media i opozycja tym grają. 


Babiš to pragmatyk,  technokrata władzy. Jego ambicją było kierować państwem jak firmą. Może miał i dobre intencje, ale przede wszystkim wobec własnych firm (które od 2017 roku "zaparkował" w funduszu powierniczym), które czerpały gigantyczne dotacje unijne i czeskie. Dotacje miały przecież wspomagać małe i średnie firmy - te zwłaszcza, ale rzeczywistość była inna. To tylko wycinek z tego, co się premierowi obecnie (a tak naprawdę od dawna) zarzuca. Prezes Jarosław Kaczyński nie ma żadnych firm, żadnego holdingu, który aspiruje na role monopolisty na jakimś konkretnym rynku. Nie jest po prostu nieprzyzwoicie bogatym oligarchą. 


Zapewne te notatki nie wyczerpują tematu. Niektóre moje uwagi są zbyt skrótowe, ale widzę, że w Polsce wciąż mało wiadomo na temat tego o co się gra w Czechach. Mam nadzieję, że choć troszkę pomogłem w zrozumieniu tych spraw.

Vladimír Petrilák

P.S.

Świeżo dorzucono jeszcze jeden antybabiszowski argument - i tu jest podobieństwo z Polską. Na ostatnim szczycie UE Babiš bowiem w imieniu Republiki czeskiej odrzucił postulat UE, by w 2050 roku emisje dwutlenku węgla spadły do poziomu "neutralnego", Czechy w tym punkcie, który przepadł, wsparły Polskę, Węgry i Estonię. Babiš argumentował tym, że teraz nie ma sensu zajmować się tym, co będzie za 31 lat. Dla czeskich ekologów (a nie tylko) to kolejna herezja - chce nas cofnąć wstecz, zarzucają premierowi.  Brak mu wizji, nie jest politykiem odpowiedzialnym itd. Przy tym on po prostu bronił interesów przemysłu motoryzacyjnego, który jest dla Czech strategiczny, tak jak dla Polski obecnie węgiel. 


Manifestację w niedzielę 23.6.2019 będzie można oglądać on line na licznych portalach czeskich

powinna być np. tu

np. https://www.seznamzpravy.cz/clanek/prahu-ceka-mozna-nejvetsi-demonstrace-od-roku-1989-74647?dop-ab-variant=16&seq-no=1&source=hp

Zobacz galerię zdjęć:

vp demonstracja na Placu Wacława
vp demonstracja na Placu Wacława Protesty organizuje Milion chwil dla demokracji Na manifestacjach widać sporo flag niebieskich ze złotymi gwiazdami tak było 5 czerwca 2019
Praga
Wykop Skomentuj54
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka