182 obserwujących
1137 notek
1039k odsłon
799 odsłon

Odzyskanie Wilna (2)

Wykop Skomentuj78

9 października 1920 roku „zbuntowane” wojska gen. Żeligowskiego zajęły Wilno, wypierając z miasta jednostki litewskie.

       W nocy 7 na 8 października grupa „Bieniakonie” gen. Żeligowskiego, licząca 14 tysięcy żołnierzy, wyruszyła z Werenowa w kierunku rzeki Mereczanki. Tuż przed wymarszem Generał wysłał tajną depeszę do gen. Sikorskiego, w której informował: „Zważywszy, że zawarte z rządem kowieńskim linie rozejmowe z góry i na niekorzyść nas mieszkańców Ziem: Wileńskiej, Grodzieńskiej i Lidzkiej, nasz kraj wraz z polskim Wilnem przesądzają Litwinom, postanowiłem z orężem w ręku prawo samostanowienia mieszkańców mojej Ojczyzny bronić i objąłem dowództwo nad żołnierzami z tych ziem pochodzących. Nie mając możliwości postępowania wbrew własnemu sumieniu i w poczuciu obowiązku obywatelskiego z żalem zgłaszam zwolnienie z obowiązku służby i dtwa grupy”.
 
       Generał po oficjalnym wypowiedzeniu posłuszeństwa swemu bezpośredniemu dowódcy oraz złożeniu dymisji z Wojska Polskiego, wydał rozkaz nr 1 Naczelnego Dowództwa Litwy Środkowej, tytułując się naczelnym dowódcą tych wojsk. Pisał w nim: „Ziemie Grodzieńskie i Lidzkie, po tylu trudach i ofiarach oswobodzone od dzikich hord bolszewickich i Wilno – przed którymi sprzymierzona z Polską Ententa wstrzymała polskie szeregi- układem bolszewicko-litewskim, bez udziału obywateli tego kraju – pod panowanie rządu litewskiego zostały oddane. (…) Na to zgodzić się nie możemy. Z bronią w ręku prawo nasze stanowienia o sobie obronimy! Obejmując Naczelne Dowództwo nad Wami, w imię prawa i honoru naszego wspólnego z Wami uwolnię ziemie nasze od najeźdźcy, ażeby Sejm Ustawodawczy tych ziem w Wilnie zwołać, który jedyny o ich losach decydować będzie”.
 
       Rankiem 8 października 1920 roku oddziały polskie ruszyły na Wilno, do którego było ponad 50 km. Żołnierze otrzymali polecenie, aby wziętych do niewoli Litwinów po rozbrojeniu puszczać wolno z tłumaczeniem, że Polacy nie dążą do prowadzenia wojny z Litwinami, tylko „po prostu wracają po wojnie do swoich domów”.

       Litwini w pasie działania wojsk polskich posiadali zaledwie jeden pułk piechoty, kolejne dwa stacjonowały w Wilnie. Nie byli więc w stanie stawiać skutecznego oporu. Informacje napływające do Wilna o polskim marszu wywołały wielką panikę i wieczorem 8 października zarządzono ewakuację miasta, a pełnomocnik rządu litewskiego w Wilnie przekazał władzę przebywającej w mieście delegacji Ligi Narodów. Tymczasowym gubernatorem Wilna mianował się Francuz płk Constantin Reboul, wprowadzając w mieście stan oblężenia.
 
       Wojska gen. Żeligowskiego wkroczyły do Wilna po południu 9 października, witane entuzjastycznie przez polskich mieszkańców miasta. Generał zażądał usunięcia się z Wilna wszystkich przedstawicieli państw alianckich do godziny 12.00 dnia 12 października 1920 roku. Podobnie postąpił z przybyłą 10 października delegacja Ligi Narodów, informując ją o wypowiedzeniu posłuszeństwa polskim władzom i przejęciu kontroli nad Wileńszczyzną.

        12 października Żeligowski rozpoczął organizację sił zbrojnych, tworząc I Korpus Wojsk Litwy Środkowej na czele z gen. Rządkowskim.
 
        Litwini ostro zaprotestowali, jednak jedynie Londyn ostro zareagował, w tym tradycyjnie antypolsko nastawiony premier Lloyd George. Rząd polski starał się udokumentować, że ma nic wspólnego z akcją Żeligowskiego. 14 października premier Witos przemawiając w sejmie, potępił „samodzielną” akcję Generała, by następnie oświadczyć, że rząd polski rozumie intencje, którymi się on kierował i aluzyjnie sugerował możliwość nawiązania stosunków z Litwą Środkową.
 
        Rada Ligi Narodów podjęła 25 października uchwałę przewidującą przeprowadzenie na Wileńszczyźnie plebiscytu nadzorowanego przez Ligę. Warszawa wyraziła nań zgodę, sugerując, by obszar plebiscytowy rozciągał się aż do okolic Kowna, gdzie znaczny był odsetek ludności polskiej. Litwini także zgodzili się na plebiscyt, ale chcieli jego obszar ograniczyć tylko okolic Puńska i Sejn, co oznaczało odmowę na objęcie plebiscytem Wileńszczyzny.
 
        W drugiej połowie października jednostki polskie zajęły całą Wileńszczyznę z Trokami, Rykontami i Niemenczynem. 18 października Litwini rozpoczęli kontrofensywę, zakończoną dotkliwą porażką. Żeligowski zaczął snuć nawet plany zajęcia Kowna, jednak pod naciskiem Warszawy zgodził się na zawarcie 29 listopada 1920 roku zawieszenia broni.
 
         Niekonwencjonalny plan Piłsudskiego zyskał wielką szansę powodzenia, a Marszałek wykazał wielką skuteczność w rozwiązaniu tej skomplikowanej sprawy. Z aprobatą pisał o tym po latach ówczesny premier Wincenty Witos: „Sama sprawa została w ten sposób pomyślana, że nosiła wszelkie znamiona wielkiego samodzielnego ruchu żołnierzy pochodzących z tych ziem, którzy nie mogąc znieść krzywdzących zarządzeń, odrywających ziemię wileńską od Polski, zaprotestowali przeciwko temu zbrojnym wystąpieniem”.
 
        Rada Ligi Narodów czyniła przygotowania do przeprowadzenie plebiscytu, jednak Litwini obawiając się jego wyników uniemożliwili jego przeprowadzenie. W tej sytuacji Rada Ligi Narodów 3 marca 1921 roku zrezygnowała z przeprowadzenia plebiscytu na Wileńszczyźnie, proponując podział Litwy na dwa kantony: wileński i kowieński. Warszawa propozycję tę szybko zaakceptowała, ale Kowno odrzuciło. Kolejny plan przewidujący autonomię Wileńszczyzny w ramach państwa litewskiego, został odrzucony przez Polaków. W tej sytuacji Rada Ligi 21 września 1921 roku wydała decyzję o zakończeniu procedury wobec niemożności osiągnięcia porozumienia w sporze polsko-litewskim.
 
         W styczniu 1922 roku odbyły się wybory do Sejmu Wileńskiego, który opowiedział się za przyłączeniem do Polski. Sejm Ustawodawczy w dniu 24 marca 1922 roku ratyfikował akt inkorporacyjny Wileńszczyzny do Polski. Mimo protestów Kowna, Rada Ligi Narodów zrezygnowała z akcji pojednawczej. Litwini w połowie lutego 1923 roku skopiowali akcję Żeligowskiego i przy pomocy sfingowanego „zamachu” zajęli Kłajpedę.
 
         Ostatecznie 14 marca 1923 roku Rada Ambasadorów podjęła uchwałę o uznaniu wschodniej granicy Polski. Rząd litewski nie uznał tej decyzji i odwołał się do Ligi Narodów i Trybunału Międzynarodowego. Nie miało to jednak żadnego znaczenia, gdyż Liga Narodów do sprawy już nie wróciła.
 
Wybrana literatura:
 
J. Piłsudski – Pisma zbiorowe
L. Żeligowski – Zapomniane prawdy
W. Witos – Moje wspomnienia
P. Łossowski – Stosunki polsko-litewskie w latach 1918-1920
L. Wyszczelski – Operacja niemeńska 1920 roku
T. Kutrzeba – Bitwa nad Niemnem  


Wykop Skomentuj78
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Kultura