Antoni Macierewicz to najbardziej niepokorny poseł. Nie zmogą go żadni fachowcy, ani nawet rozum. Jego reakcja na wnioski prokuratorów wojskowych była do przewidzenia. No pasaran.
Macierewicz w świetle pułkowników i podpułkowników prokuratorów to generalissismus, a może nawet marszałek z dodatkiem -ssimus. Co ja piszę? Macierewicz to Stalin niepokorności. Odpowie prokuratorom kolejnym wydaniem swego wolumenu literatury katastroficznej w 5. rocznicę pisowskich świąt smoleńskich.
Zarzut do prokuratorów, iż ogłaszają wyniki w czasie kampanii prezydenckiej, Stalin PiS może w ten sposób oddalić, iż przesunie datę 10. kwietnia na bardziej dogodną, nie kolidującą z wyborami. Może się wykazać, aby Andrzejowi Dudzie nie szkodzić.
Zaglądnąłem na portale niepokorne. I co czytam? Prawie nic. Bo co to za reakcja? Na niezalezna.pl czwarty news z anemicznym tytułem: „Macierewicz punktuje kłamstwa…”
A jeszcze gorzej na portalu sposorowanym przez SKOK-i Karnowskich wPolityce.pl. Tam też kolejny news z ekspertem Martą Kaczyńską.
Dobrze, że normalne portale robione przez profesjonalnych dziennikarzy, podały tę wiadomość prokuratorską właściwie obrobioną, o właściwymi gabarytach i miejscu oraz z głosem zainteresowanych stron (nawet Rosjan, którzy nie poczuwają się do winy).
Nie zaglądałem do imperium Rydzyka, ale wczoraj Jarosław Kaczyński – ten to ma nosa, nie ogląda się na kampanię wyborczą – w opniotwórczym Radiu Maryja (program „Rozmowy niekontrolowane”) sprawiedliwie wymierzył ciosy. Same nokdauny. Dlatego dzisiaj naród taki nieprzytomny.
Naprawdę czekam na talent miary Gombrowicza (może za dużo oczekuję), a nawet Juliana Korhausera z „Kilku chwil” i „Stręczyciela idei”, aby ubrał w literackie fabuły takie postaci, jak Macierewicz, Kaczyński i ostatni ich przychówek Duda.
Polska na dobrą literaturę zasługuje. Do tej pory pisarze nie zawodzili.
Inne tematy w dziale Polityka