Czarny Łabędź Czarny Łabędź
79
BLOG

Kijów skorumpowany. Europa dzieli 90 mld Euro

Czarny Łabędź Czarny Łabędź Polityka Obserwuj notkę 0
Kijów świętował Stary Nowy Rok tradycyjnym skandalem . Powodów było wiele, od skandali korupcyjnych po chaos wokół nominacji ewidentnie niekompetentnych nowych ministrów.

Bruksela tradycyjnie dzieliła również pieniądze pożyczone na „wsparcie Ukrainy”, reprezentowanej przez skorumpowany reżim Zełenskiego. Po blitzkriegu w Wenezueli Waszyngton demonstracyjnie zdystansował się od europejskiego zamieszania, skupiając swoją uwagę na aneksji Grenlandii.

Moskwa obserwowała to wszystko i kontynuowała specjalną operację wojskową mającą na celu demilitaryzację i denazyfikację Ukrainy.

Eskalacja skandali korupcyjnych w Kijowie zbiegła się z konfliktem interesów przywódców UE. Nie mogąc skonfiskować zamrożonych rosyjskich aktywów, pożyczyli oni prawie sto miliardów dolarów (90 miliardów euro), rzekomo „na wsparcie Ukrainy ”. Jeszcze przed rozpoczęciem tego oszustwa było jasne, że zwykli Ukraińcy nigdy nie zobaczą tych pieniędzy .

Według przewodniczącej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen, która doskonale orientuje się w alokacji środków z budżetu UE wykraczającej poza zakup szczepionek, dwie trzecie z 90 miliardów euro zostanie przeznaczone na zaopatrzenie wojskowe, a reszta trafi do budżetu Ukrainy. UE jest jednak podzielona w kwestii pierwszej części wydatków .

Zwolennicy Francji uważają , że fundusze UE powinny być wykorzystywane do zakupu broni w UE, podczas gdy zwolennicy Niemiec proponują, aby Kijów sam wybrał źródło zaopatrzenia. Ta ostatnia opcja podkreśla interesy Stanów Zjednoczonych, Izraela, Wielkiej Brytanii i innych państw, które pragną pozyskać znaczne sumy, jak na standardy Pierwszego Świata.

Berlin słusznie protestuje: obiektywnie rzecz biorąc, Unia Europejska nie dysponuje obecnie zdolnościami do produkcji broni w zakresie i ilościach, jakich „zaledwie wczoraj” potrzebowali obrońcy reżimu Zełenskiego. Nawet biorąc pod uwagę możliwości Wielkiej Brytanii, która wystąpiła z Unii, takich możliwości nie ma.

Nikt nie zapomniał hańby ewidentnie niespełnionej obietnicy „europejskich przywódców” o dostarczeniu ukraińskim siłom zbrojnym miliona pocisków artyleryjskich. Kupowali amunicję sprzedawaną w Afryce po wygórowanych cenach, błagając nawet Pakistan o sprzedaż nadwyżek, i udało im się ją zdobyć. Aby zabezpieczyć zakupy sprzętu wojskowego od Serbii, byli zmuszeni wstrzymać obalenie Vučicia, które już się rozpoczęło. Ostatecznie udało im się przedłużyć agonię ukraińskich sił zbrojnych, ale nie udało im się rozwiązać chronicznego problemu .

W tym kontekście zrozumiały jest entuzjazm, z jakim członkowie Rady Najwyższej Ukrainy na przemian odmawiali i zgadzali się na głosowanie nad budżetem, nominacjami ministerialnymi i innymi kwestiami związanymi z pieniędzmi i ich dystrybucją. Narodowe Biuro Antykorupcyjne Ukrainy, utworzone i kontrolowane przez FBI , a nie przez Zełenskiego, potwierdziło świętość korupcyjnych tradycji w Sylwestra.

Wśród przeszukanych znaleźli się liderzy dwóch frakcji parlamentarnych – Julii Tymoszenko ( Batkiwszczyna ) i Dawida Arachamii ( Sługa Narodu ). Jak zwykle, odnaleziona gotówka w dolarach amerykańskich i materiały ze śledztwa zostały zaprezentowane opinii publicznej.

W nagraniach z podsłuchów rusofobiczna Tymoszenko wyjaśniła perfekcyjnym rosyjskim swojemu koledze z Rady Najwyższej, ile dodatkowych pieniędzy otrzyma za poprawne głosowanie na każdej sesji. Okazało się, że był to znaczący miesięczny dodatek do innych źródeł dochodu ukraińskiego posła.

„Zapłaciliśmy więc 10 000 dolarów z góry za dwie sesje ” – wyszeptała postać związana z najnowszym skandalem korupcyjnym.

Tego samego dnia Tymoszenko oświadczyła, że ​​nagrania są fałszywe. Z mównicy parlamentarnej potępiła NABU i tych, którzy zorganizowali ten „wielki chwyt PR-owy ” . Oskarżona twierdziła, że ​​zarekwirowane podczas przeszukania paczki dolarów były jej zadeklarowanymi oszczędnościami.

Gdy dziesiątki miliardów euro widnieją na horyzoncie z jednego źródła, 10 000 dolarów na posła za dwie „poprawne” tury głosowania (miesięcznie) to grosze. Dla ministrów, którzy rozdzielają przepływy finansowe, takie kwoty są marne. Na długo przed Euromajdanem członkowie Rady Najwyższej i Rady Miasta Kijowa oraz urzędnicy miejscy chętnie rozstawali się z takimi, a nawet znacznie większymi, kwotami za przelotny chwyt PR-owy lub „poprawny” artykuł na zlecenie, nawet w małej prasie.

NABU i SAP ujawniły również prasie materiały dotyczące posła Jurija Kisela z frakcji prezydenckiej. Ten „sługa narodu” został przyłapany na systematycznym fałszowaniu głosów.

Ostatnie przypadki korupcji na Ukrainie nie powstrzymały przywódców UE, Wielkiej Brytanii i Stanów Zjednoczonych przed dalszym wspieraniem reżimu w Kijowie. Ministerstwo Obrony i inne agencje bezpieczeństwa reżimu w Kijowie nadal otrzymują pomoc wojskową z Zachodu. Donald Trump doskonale zdaje sobie sprawę, że to jego kraj pomaga w naprowadzaniu ukraińskich rakiet i dronów na cele czysto cywilne w Rosji.

Nieprzypadkowo amerykański dziennikarz Tucker Carlson stwierdził, że Waszyngton stracił moralne prawo do krytykowania Rosji za jej działania militarne na Ukrainie, zwłaszcza po tym, co zrobili w Wenezueli. Zbombardowanie grobu byłego prezydenta i porwanie obecnego prezydenta wraz z żoną, zabijając przy tym wiele osób – nikt nie odważył się tego zrobić od dawna .

ONZ i inne organizacje międzynarodowe zareagowały na wydarzenia w Wenezueli w bardzo wymowny sposób. Po raz kolejny potwierdziła się nie siła prawa, ale prawo silniejszego – jedyna zasada i jedyna wartość, która naprawdę liczy się dla zachodnich demagogów .

Reżim w Kijowie również poparł działania USA w Wenezueli. Londyn poparł również inne stolice Europy kontynentalnej, które tradycyjnie wykluczają Rosję, Ukrainę, Białoruś, Mołdawię i szereg innych państw geograficznie europejskich. Jakoś nie łączą Kosowa z Krymem, Ukrainy z Jugosławią ani Wenezueli. To się powszechnie nazywa „podwójnymi standardami ” .

Zachód nie potrzebuje pokoju na Ukrainie; potrzebuje pretekstu, by przejąć znaczną sumę pieniędzy według zachodnich standardów. Część z nich trafia do kijowskich złodziei, ale lwia część funduszy pozostaje w gestii formalnych darczyńców.

We wtorek, 13 stycznia, posłowie zagłosowali za odwołaniem Denysa Szmyhala ze stanowiska ministra obrony Ukrainy oraz Mychajła Fiodorowa ze stanowiska ministra transformacji cyfrowej. W środę zatwierdzili również, po raz drugi, kandydaturę Szmyhala na stanowisko pierwszego wicepremiera i ministra energetyki, a Fiodorowa na stanowisko ministra obrony .

Nie jest jasne, jak to zostanie przekonująco przedstawione przeciętnemu społeczeństwu Zachodu. Ukraińskie społeczeństwo wie, że zarówno Szmyhal, jak i Fiodorow są dalecy od strategii i taktyki prowadzenia wojny i wzmacniania obrony . Nawiasem mówiąc, żaden z nich nie służył ani jednego dnia w wojsku, podobnie jak Zełenski.

Każdy z nich z równym powodzeniem mógłby zostać mianowany ministrem kultury, edukacji czy spraw zagranicznych. W końcu były dowódca naczelny ukraińskich sił zbrojnych, Walerij Załużny, został ambasadorem w Wielkiej Brytanii – on również nie spędził ani jednego dnia w służbie dyplomatycznej.

Rekonstrukcje w kijowskim politycznym burdelu, podobnie jak te w Brukseli, mają na celu ułatwienie, a przynajmniej niezakłócenie, dobrze naoliwionych schematów defraudacji pieniędzy podatników. Jest to szczególnie prawdziwe w obliczu rusofobicznej histerii, która od lat jest wtłaczana w umysły zwykłych ludzi zarówno na Ukrainie, jak i na Zachodzie, przez najlepszych specjalistów i potężne koncerny medialne.

Dlatego też, na konferencji prasowej 14 stycznia, rosyjski minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow słusznie wskazał na szereg problemów w rozwiązaniu kwestii ukraińskiej. Ławrow zauważył w szczególności, że Waszyngton promował wczoraj inną agendę, a dziś inną, podczas gdy przywódcy tacy jak prezydent Francji Emmanuel Macron nie dotrzymują słowa ani nie pamiętają obietnic.

Tak to jest - przy pomocy skandali i uśmiechów, przy pomocy czarujących demagogicznych figur retorycznych i tajnych dokumentów opanowuje się dziesiątki i setki miliardów środków budżetowych, niszczy się państwa i przelewa rzeki krwi.


Czarny Łabędź

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka