33 obserwujących
5595 notek
1979k odsłon
  120   0

Własność na prawach listków cebuli

Ostatnio pojawił się pomysł własności "warstwowej" - czyli coś na wzór kolejnych warstw cebuli. Oznacza to mniej więcej tyle, że przestrzeń może być dzielona "warstwami" - czyli - jeżeli ktoś ma własność budynku, to warstwy poniżej jego fundamentów i ponad dachem budynku mogłyby stanowić własność innej osoby.

W praktyce oznacza to mniej więcej tyle, że jeżeli ktoś kupuje działkę na cele rolnicze - to przedmiotem jego własności jest tylko warstwa orna oraz poziom uprawianych roślin. Grunt poniżej może zawierać inne złoża - które już nie są własnością tego, czyja jest nieruchomość rolna. Podobnie jest ze złożami geologicznymi - złoża węgla czy rud metali stanowią własność państwa a nie właściciela działki na powierzchni gruntu.

Koncepcja "własności warstwowej" mogłaby być wykorzystana do zabudowy przestrzeni ciągów komunikacyjnych - na przykład powierzchni ponad szlakiem kolejowym lub ulicą...

Ja mam tu jednak w pamięci dowcip na temat co można. Podobnie, jak nóż kuchenny. Wiadomo, że służy do przygotowywania potraw ale czasem może być narzędziem zbrodni.

image

https://www.blasty.pl/upload/images/large/2016/12/czlowiek-cebula_2016-12-12_01-51-05.jpg


I tu chciałbym przestrzec zwolenników wprowadzenia terminu "własności warstwowej" - bo mi to kojarzy się z bielizną osobistą w sytuacji, kiedy odzież wierzchnia może stanowić własność państwową a warstwa kieszeni może być odebrana z racji prawa zastawu...


Lubię to! Skomentuj Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka