Wojtek Wojtek
169
BLOG

Geniusz POlityki przebija sufit...

Wojtek Wojtek Polityka Obserwuj notkę 1

Co to znaczy - przebić sufit ? No cóż, logicznie to takie pojęcie nie ma sensu. Bo jeżeli przebijemy sufit - to wyżej jest już tylko "niebo", znaczy się - niebyt.
Puryści zauważą, że jest jeszcze jedna i kolejna kondygnacja, potem strych....

A my nie rozmawiamy o politycznym rozsądku. Nikt rozważny w polityce nie będzie dążył do przebijania sufitu, chyba żeby padający deszcz nieco ochłodził temperaturę - ale i tak nie będzie to rozwiązanie racjonalne.

image

https://www.youtube.com/watch?v=60FDY7u6Pv4


Wróćmy więc do początku - do wyborów parlamentarnych w 2023 roku. Wtedy liczyły się tylko dwie osoby - z jednej strony - Donald Tusk, jako lider partii pretendującej do objęcia władzy w państwie oraz Mateusz Morawiecki - premier z doświadczeniem dwóch kadencji rządu. Rządu bardzo niepopularnego w Unii Europejskiej, rządu nie pozwalającego na realizację planów UE realizujących oczekiwania Niemiec na zorganizowanie wielkiego państwa  w granicach całego kontynentu. No, ale w tym przypadku trzeba liczyć się ze strefami wpływów mocarstw konkurencyjnych - Rosji oraz Chin.

Wracając do wątku wyborów - ubiegający się o objęcie władzy w Polsce Donald Tusk uzyskał jeden milion głosów poparcia mniej, niż komitet wyborczy PiS. Trzecią siłą okazała się nowa koteria (miało być: partia, ale już chyba nikt nie ma wątpliwości) z poparciem ponad 3 milionów wyborców.

Warto przypomnieć, że w czasie kampanii wyborczej komitety wyborcze rywalizowały ze sobą o głosy wyborców i nie było mowy o poparciu kandydatury Donalda Tuska. Dopiero zmowa polityczna doprowadziła do odmowy wotum zaufania rządowi po raz trzeci pod kierunkiem Mateusza Morawieckiego.

Przypomnijmy te wyniki - komitet wyborczy PiS 7,5 mln głosów poparcia, komitet wyborczy Donalda Tuska 6,5 mln. głosów poparcia i polityczna drobnica - Trzecia Droga z marionetkami Szymonem Hołownią oraz Kosiniakiem Kamyszem - ponad 3 mln. poparcia 
Ostatecznie komitety wyborcze odcinające się od PiS i nie popierające Donalda Tuska uzyskały około 7 mln. głosów poparcia.

Miała być Trzecia Droga, nowe propozycje i nowe rozdanie polityczne. Ostatecznie większość parlamentarną uzyskał Donald Tusk z przystawkami. Dzisiaj, kiedy minęła już połowa kadencji tego sejmu, społeczeństwo dostrzegło swój błąd. O ile partia Donalda Tuska uzyskuje poparcie na poziomie 30% w sondażach przedwyborczych i jest to poparcie na poziomie uzyskanego w wyborach powszechnych w 2023 roku, to poparcie dla Zjednoczonej Prawicy ciągle jest na poziomie niewiele niższym, niż maksymalne poparcie dla Koalicji Obywatelskiej... przez cały ten czas jest stabilne i nie zmniejsza się.


Jaki więc wniosek ?
Jeżeli dodamy do siebie poparcie dla dwóch najważniejszych ugrupowań  - propolskie - Zjednoczona Prawica oraz prounijne - Donald Tusk - to ciągle jest to tylko 60% głosów wyborców w sondażach przedwyborczych.Pozostaje niewiadoma zachowania się 40% wyborców, którzy nie popierają wiodących ugrupowań politycznych. Jeżeli uwzględnimy drożyznę, problemy ze służbą zdrowia czy też coraz niższy poziom kolejnych roczników w szkołach -  to choćby nie wiem, jak wielką mieć sympatię do którejkolwiek z koterii politycznych - nie widać tutaj zdecydowanego poparcia dla koalicji rządzącej. Wystarczy, że 10-15 % wyborców partii innych niż PO czy PiS - Donald Tusk nie ma większości w wyborach. A jeżeli wyraz niezadowolenia okaże więcej, niż połowa wyborców "trzeciej drogi" - to nawet nie ma co liczyć na jakąkolwiek większość w parlamencie.

Tak wygląda moja ocena przedwyborcza preferencji w społeczeństwie. Nie jestem specjalistą od sondaży. W moim środowisku około 80% osób, z którymi mam jakikolwiek kontakt osobisty - nie lubi braci Kaczyńskich i nie toleruje partii Prawo i Sprawiedliwość. Od nieco ponad roku w tej właśnie grupie już około 60% osób - mimo że nie zmienili swojego stanowiska do PiS i nadal nie przepadają za Jarosławem Kaczyńskim - to już otwarcie przyznają, że Donald Tusk ze swoją gromadką nie wywiązują się z przyjętych na siebie zobowiązań.

Policzny - 0,8 x 0,6 = 0,48
Okazuje się, że w grupie mi względnie znanej, która absolutnie opowiadała się za Donaldem Tuskiem - po niespełna roku rządów Donalda Tuska już połowa jego zwolenników na dosyć tej nieudolnej polityki dewastacji państwa...

Zatem rozważny - 6,5 mln zwolenników komitetu wyborczego Donalda Tuska i 7 mln zwolenników "trzeciej drogi" to prawie 14 mln wyborców. Jeżeli połowa tej grupy ma dość Donalda Tuska i jego koalitów - to rząd Donalda Tuska ma przeciwko sobie 7,5 mln zwolenników #Dobrej Zmiany i podobną ilość zawiedzionych zwolenników koalicji rządzącej.

Warto zastanowić się - czego ci wyborcy oczekują od rządu. 

 


Wojtek
O mnie Wojtek

O mnie świadczą moje słowa...  .

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Polityka