Wojtek Wojtek
121
BLOG

Trzeciej drogi to już nie ma...

Wojtek Wojtek Polityka Obserwuj notkę 0

Bardzo ważny przed nami problem większości koalicyjnej ciągle jest nierozstrzygnięty. Wiele osób, bo 1/3 wyborców opowiada się albo za Zjednoczoną Prawicą (i tak chodzi o PiS pod przywództwem Jarosława Kaczyńskiego, inna 1/3 wyborców jest wierna Donaldowi Tuskowi bez względu na przynależność polityczną i jest kolejna 1/3 wyborców, która  nie akceptuje ani partii Prawo i Sprawiedliwość, ani też braci Kaczyńskich i nie ma tutaj żadnego znaczenia jakakolwiek przyczyna. To jest idea.

Ale ta sama grupa już przed 2023 rokiem zawiodła się na polityce Donalda Tuska i nie zamierza występować pod szyldem Platformy Obywatelskiej bez względu, pod jaką aktualnie nazwą ci ludzie będą formalnie występować.

Tyle wstępu. Teraz o tej trzeciej grupie.
Ta trzecia grupa to osoby sympatyzujące z którymś z liderów politycznych innych, niż Jarosław Kaczyński czy Donald Tusk.  Ale to dotyczy szeregowych członków tych koterii - bo do statusu partii politycznej to im jest jeszcze baardzooo daleekooo...

Te ugrupowania zachowują się niczym flagi na wietrze - tak falują, jak je wiatr historii pokieruje. A reszta należy do ścisłego gremium takiej partii. Jej lider zabiega o jak największe poparcie wyborców - dzięki czemu jego koteria będzie korzystać z apanaży niezbędnych do prowadzenia polityki.
I tak sam lider w zasadzie jest związany swoim biznesem ze Stolicą, chociaż swoje oparcie wyborcze posiada "gdzieś w Polsce"... Ważne, żeby w wyborach uzyskać odpowiednio wysokie notowania. A polityka polega na udzieleniu poparcia w zamian za korzyści materialne albo też społeczne. Tutaj decyduje wielkość członków, którzy mogą zagłosować zgodnie z sugestią lidera, miejsce, gdzie to poparcie będzie naprawdę widoczne oraz zdolność do przeprowadzenia akcji polegającej głównie na wzięciu udziału w zgromadzeniach publicznych z poparciem wskazanym za właściwie tylko jedną partię pod przywództwem Donalda Tuska. 

W zasadzie pomijam współudział w masowych wystąpieniach z poparciem dla PiS, bo te koterie mówią wszystko, czego oczekują wyborcy, ale ze wskazaniem niechęci do PiS.

I na tym właśnie polega ten problem braku trzeciej drogi w wyborach. Są tylko dwie propozycje - 1/3 dla komitetu wyborczego Prawa i Sprawiedliwości i nieco mniejszego dla komitetu wyborczego na rzecz poparcia Donalda Tuska. Problem polega na tym, że nie wiadomo dzisiaj, jak zagłosują wyborcy zmęczeni PO-PiSem trwającym już 20 lat bez widocznej przewagi. Ale już nie tak do końca. Bo kampania wyborcza w 2023 roku była zamanipulowana. Przez osiem lat skądś finansowano działania przeciwko partii rządzącej. Te różne akcje, czy to z czarnymi parasolkami, czy błyskawicą, czy ośmioma gwiazdkami nawet i na czole kandydata na posła wywołały ogromne emocje, które zagłuszyły zdrowy rozsądek. Te działania zmanipulowały ogromną liczbę wyborców w każdej grupie wiekowej w niemałej liczbie około 7 mln wyborców - nieco mniej niż było zwolenników KW Prawa i Sprawiedliwości i zdecydowanie więcej, niż zwolenników Donalda Tuska (liczy się jego osoba a nie nazwa partii).

Teraz wiele osób zmanipulowanych oskarżeniami polityków PiS autorstwem różnych przekrętów  na własnym portfelu widzi różnicę w zarządzaniu państwem i tym samym wytwarzaniem popytu wewnętrznego - dzięki czemu wiele firm nie musi obawiać się konkurencji. Teraz jest zupełnie inaczej. Teraz nie ma popytu wewnętrznego stymulującego gospodarkę, wiele "pisowskich" inwestycji po ich zatrzymaniu przez rządy Donalda Tuska wykazuje bezsens tych decyzji ale też inwestycje gospodarcze rządu Donalda Tuska nie wzbudzają zaufania.
Wali się dotychczasowy system powiązań kooperacyjnych, do Polski dociera produkt z zagranicy często o zaniżonej wartości, chociaż w atrakcyjnej cenie.
Jednak przy ogólnym systemie gospodarowania nie można wypracować środków niezbędnych do dalszego funkcjonowania, stąd kolejne grupy pracowników z dnia na dzień tracą stanowiska pracy i możliwość utrzymania rodziny.
WieIe tych właśnie osób, zniechęconych do PiS i rozczarowanych polityką PO (bo nie ma żadnej koalicji, koterie kanapowe nie są partnerem do kreowania polityki państwa) będzie głosować na mniejsze zło w swoim mniemaniu...

O ile głośne hasła i systematyczne przypominanie "afer PiS" oraz "przywracania porządku po PiS-ie" coraz częściej wzbudza refleksję - na czym to "zło PiS" miałoby polegać - coraz częściej są porównywane w swoim wymiarze do afer koalicji zawiązanej 13 grudnia po wyborach w 2023 roku. Wnioski prowadzą do świadomości, że żadnej trzeciej siły politycznej już nie ma. I nie ma afer PiS, o których co poniektórzy ciągle przypominają, ale nikt nie wskazuje - na czym te "afery PiS" miałyby polegać...



https://www.youtube.com/watch?v=qXn1I4gDXEA


Wojtek
O mnie Wojtek

O mnie świadczą moje słowa...  .

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka