Wojtek Wojtek
578
BLOG

Sensacja techniczna sprzed 9 tysięcy lat

Wojtek Wojtek Historia Obserwuj temat Obserwuj notkę 10

 

Świat nauki obiegło sensacyjne doniesienie o odkryciu pułapki na ryby. Nie byłoby w tym nic dziwnego, ale informacje uzupełniające stanowią o szczególnym charakterze tego znaleziska. Sama pułapka jest formą kosza ustawianego w korycie rzeki, tam wpływajace ryby mają trudności z udaniem się w dalszą podróż, a człowiek mógł je sprawnie wyjąć w celu zaspokojeni apotrzeb kulinarnych. [1]

Sensacją jest jednak to, że znalezisko odkryli nurkowie w korycie prehistorycznej rzeki Verke na terenie Szwecji. Trudno wyobrazić sobie człowieka sprzed kilkuset lat, aby umiał znaleźć koryto prehistorycznej rzeki w morzu. Wiek znaleziska ocenia się na około 9 tysięcy lat, czyli z około 70 wieku p.n.e.

Dalsze rozważania historyczne pozostawiam na inny czas. Tu chciałbym zatrzymać się nad istotą zabytku techniki – bo taki charakter ma znalezisko. Idea otwartego muzeum techniki polega na opracowaniu znaleziska pod względem naukowym, poddaniu go zabiegom konserwacyjnym i ewentualnej rewitalizacji.

Rzec można, wyeksponowanie znaleziska nie polega na zebraniu jego pozostałości i umieszczeniu ich w muzeum dodając mu prestiżu. Obiekt techniczny zgodnie z tą koncepcją powinien być eksponowany w miejscu jego wzniesienia. Z jednej strony jest to poważne wyzwanie, bo obiekt znajduje się często daleko od turystycznych szlaków, wyprawa tematyczna szlakiem wybranego rodzaju zabytków techniki wymaga przemieszczania się po zznacznym obszarze itd. [2]

Niemniej ekspozycja rozproszona ma szczególne znaczenie – wiąże relikt z miejscem jego funkcjonowania, przybliża miejsca zapomniane współczesności a mądrze przemyślana wycieczka – w zasadzie do wybranego zabytku zakładając czas dojazdu z większych odległości – można połączyć wręcz z sesją poświęconą nie tylko zagadnieniom technicznym, które miałby realizować zabytek. Można zainteresowanym przedstawić uwarunkowania historyczne epoki, w której on został wzniesiony, przybliżyć historię techniki związaną z tym obiektem, wydaje się, że dla niemałej grupy osób tak zorganizowana wyprawa będzie znacznie bardziej atrakcyjna, aniżeli przebiegnięcie po stałych ekspozycjach dwóch czy trzech muzeów, gdzie ilość obiektów do obejrzenia gubi ich znaczenie dla epoki, której miały te obiekty służyć.

Co można zrobić z taką ekspozycją ?

Tutaj zacytuję stanowisko wyrażone przez zarządcę a skierowane do Fundacji Otwartego Muzeum Techniki w sprawie obiektów stanowiących zalążek Muzeum Odry :

 

 

Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej                  Wrocław, 15 maja 2012

we Wrocławiu

                                                                                 w/g rozdzielnika

 

W związku z koniecznością wykorzystania górnego awanportu śluzy Szczytniki /.../ Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej we Wrocławiu zwracamy się z prośbą o opuszczenie i uprzątnięcie zajmowanego terenu do dnia 29.06 br.

 

                                                                                 /Z-ca Dyrektora/ [3]

 

Cóż, chodzi o trzy jednostki pływające – ostatni parowy holownik zbudowany przez Polskę w 1949 roku (znany jako „mały Holender” w odróżnieniu od „dużego Holendra” – dwukrotnie większego, z których nie zachował się już żaden statek),

 

   

http://www.dobrezycie.salon24.pl/424319,po-euro-2012-likwidacja-otwartego-muzeum-techniki

 

 

unikalny Dźwig Pływający Wróblin (1939) – zatopiony przez wycofujące się przed sowieckim frontem oddziały niemieckie w okolicy miejscowości Wróblin, dzisiaj jedyny na Odrze, uratowany przed złomowaniem oraz barka  towarowa Ż-2107 „Irena” (1936).

Od siebie dodam, że lokalizacja zacumowania tych statków została przyznana w 1999 roku, na potrzeby Fundacji wbudowano specjalne dalby cumownicze, Fundacja zbudowała specjalny pomost umożliwiający łatwe wejście na statek z lądu. Dobrowadzono energę elektryczną, podłączono telefon stacjonarny TPSA. Dorobek fundacji także jest niemały i prowadzone są tutaj podyplomowe studia dla osób pragnących pogłębić swoją wiedzę z historii techniki. Fundacja regularnie wydaje kilka książek rocznie na tematy zwiazane z historią techniki.

 

A teraz – pod presją wolności gospodarczej URZĄD reprezentujący państwo polskie w zakresie utrzymania porządku na rzece nakazuje – według rozdzielnika – usunięcie się i uporządkowanie miejsca po sobie.

 

[1]

http://fakty.interia.pl/swiat/news/najstarsze-na-swiecie-pulapki-na-ryby-odkryto-u-wybrzezy,1807515

[2]http://www.nadbor.pwr.wroc.pl/cms/index.php?option=com_content&task=view&id=25&Itemid=50

 

[3] dopobrania : biuletyn nr 106 z czerwca 2012 roku - http://www.nadbor.pwr.wroc.pl/cms/index.php?option=com_docman&task=cat_view&gid=67&Itemid=76

 

Wojtek
O mnie Wojtek

O mnie świadczą moje słowa...  .

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (10)

Inne tematy w dziale Kultura