elementy programu
Ściąga dla partii politycznych
13 obserwujących
836 notek
215k odsłon
  207   0

Jak bolszewicy nienawidzą nauczycieli

Żona mnie spytała, dlaczego...? Tak po prostu, bez żadnego kombinowania - jak to kobieta - stwierdziła, że nie rozumie, jak to jest możliwe, że ludzie mogą tacy być, jak ci nasi rządzący. Jak to możliwe, że w sytuacji, gdy ceny wzrosły o 20% władza i związkowcy postanowili nauczycielom napluć w twarz i dać im, jeśli dobrze pamiętam, 4,4% podwyżki inflacyjnej?! Jak można być takim podłym i okrutnym bolszewikiem, żeby przed wakacjami, kiedy nauczyciele są już praktycznie bezbronni - żeby właśnie w takim momencie dać im kopa w dupę w podziękowaniu za pracę w tym najtrudniejszym skądinąd zawodzie? Dlaczego rządowa biurokracja, dlaczego czerwoni związkowcy tak nienawidzą nauczycieli?

Odpowiedzi są oczywiste: ludzie źli nienawidzą ludzi dobrych, buraki nienawidzą ludzi wykształconych, ciemniaki nienawidzą ludzi światłych, ludzie godni pogardy nienawidzą ludzi godnych szacunku... a źródłem tej nienawiści są kompleksy i resentymenty. Tylko że odpowiedzi oczywiste zwykle nie wystarczają - oczywistości nie dają poczucia głębi, takiego jak to, które dostajemy po zrozumieniu nowego odkrycia. Stara znana prawda jest jak nagranie, które się tylko odgrywa ale niczego nie wyjaśnia. Specjalnie więc dla żony przypomniałem historyczny obrazek, ilustrujący głębię i jakość uczuć bolszewika.

Poprosiłem więc żonę, żeby wczuła się w osobę bolszewika, który wtargnął do pałacu arystokraty i delektuje się tymi chwilami poprzedzającymi gwałty i morderstwa. Siłę i głębię rosyjskiej nienawiści najlepiej ilustruje to, co sprawia bolszewikowi największą satysfakcję w takim momencie - posadzić arystokratów przy stole w ich jadalni i zrobić kupę na tym stole.

Tak mniej więcej czują się nasi zrusyfikowani biurokraci, kiedy robią nauczycielom kolejne świństwo.

Lubię to! Skomentuj9 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale