elementy programu
Ściąga dla partii politycznych
15 obserwujących
906 notek
234k odsłony
  234   0

Fałszywi celebryci

Fajny artykuł jest w najnowszym WiŻ - m.in. mowa jest w nim o nowym zjawisku, jakim jest tworzenie wirtualnych i fałszywych idoli i celebrytów. Zjawisko to ma swój początek w stworzeniu wirtualnego przedstawiciela firmy Coca Cola o imieniu Święty Mikołaj. Dzisiaj mamy w Internecie pełną menażerię: mamy z jednej stronie idoli topornie narysowanych, np. bohaterów komiksów - z drugiej strony mamy doskonałe animacje postaci nieistniejących, które widzowie biorą za prawdziwych ludzi; mamy z jednej strony prawdziwych wpływowych blogerów, którzy zarabiają firmując swoim nazwiskiem produkty pracodawcy (lub aktyreklamy konkurencji) - z drugiej strony mamy blogerów nieistniejących, stworzonych w stajniach troll, którzy mają wiarygodną legendę, jak w filmach szpiegowskich, potrafią udawać ludzkie emocje...

Dzięki temu artykułowi uświadomiłem sobie, że większość wpisów, będących wariacją standardowej treści, np. "idź się leczyć" jest generowana przez komputer. Lepsze programy SI potrafią generować emocjonalne komentarze. Farmy trolli nie muszą wcale zatrudniać wielu ludzi, większość pracy wykonuje SI.

Wielu znanych celebrytów w rzeczywistości nie istnieje, tak jak imprezy, o których piszą - nawet niektóre festiwale są tylko częścią ich legendy. Najgorzej mają kobiety, które starają się wyglądać, jak ich idolki, o których nie wiedzą, że nie istnieją. Szacuje się, że w socjalmediach działa około 200 wirtualnych influencerów. Najbardziej znana jest chyba Lu - tu zacytuję WiŻ: "wirtualna przedstawicielka największej brazylijskiej firmy handlowej Magalu...". Lu ma 24 miliony obserwujących na Instagramie...".

Od siebie dodam, że gdzieś indziej przeczytałem o przyszłości kina. Nie będzie już drogich, żywych i kapryśnych gwiazd. Gwiazdy kina będą wirtualnym postaciami wygenerowanymi przez  programistów, które będą animowane przez SI zgodnie ze wskazówkami reżysera. Skandale wokół tych gwiazd też będą tylko w wirtualu, a skandale są potrzebne, aby gwiazda stała się popularna.

Lubię to! Skomentuj1 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Rozmaitości