Wiadomość dnia. Platforma Obywatelska pozwie w trybie wyborczym Prawo i Sprawiedliwość. Za stwierdzenie: „że nic się w Polsce nie zmieniło”. Jak dramatycznie dowodzi niejaki Protasiewicz: „W którymś momencie trzeba powiedzieć stop kłamstwom. Rozumiem, że PiS chce wrócić do władzy, ale nie używając kłamstwa.”
Moim skromnym zdaniem, wygraną w tym procesie PO ma w kieszeni. Łatwo będzie udowodnić, że zmieniło się sporo. Nie będę nawet się wyzłośliwiał i sypał teraz stronniczymi przykładami, które z entuzjazmem przyjęliby sympatycy PiS. Wiadomo, że Platforma posłuży się innymi. Czarno na białym zostanie udowodnione, że Prawo i Sprawiedliwość kłamie, bo w Polsce – i to na lepsze! – zmieniło się bardzo dużo.
Gdy napisałem powyższy tekst i przeczytałem go raz i drugi, doszedłem do wniosku, że jednak nie potrafię, że się poddaję. Nie jestem w stanie ogarnąć myśli, że to zupełnie serio. Te dramatyczne apele o zaprzestanie kłamstw w związku ze stwierdzeniem, że nic się nie zmieniło. Jest to dla mnie absurd najwyżej próby. Sam na pewno nie wymyśliłbym czegoś takiego.
Puenty więc nie będzie. Z niepokojem czekam więc tylko doniesień z sali sądowej. I trzymam kciuki. Niech prawdziwa sprawiedliwość zwycięży i każdy w tym kraju dowie się, zmiany są faktem i nikomu nie wolno tego podważyć!



Komentarze
Pokaż komentarze (14)