Wczoraj w TVN24 usłyszałem Panią minister Kopacz twierdzącą, że najciekawsze fragmenty opublikowanej przez Dziennik dyskusji Rady Gabinetowej zostały wykropkowane.
Zaintrygowało mnie to bardzo, bo będąc osobnikiem z natury dociekliwym, nie lubię niedomówień.
Początkowo podejrzewałem, że zabieg ten został tradycyjnie zastosowany by uchronić wrażliwe oczy i uszy przed niecenzuralnym słownictwem.
Okazało się jednak, że nic z tych rzeczy.
Rozesłałem tak zwane wici i udało mi się dotrzeć do przemilczanych fragmentów.
Spięte zszywaczem wraz z kilkoma kompletnie nieczytelnymi, oznaczonymi flamastrem jako ‘Tajny Raport Julki Patery’ stronnicami, zostały mi dostarczone przez niewysokich, sympatycznych osobników, zapewne agentów.
Jeden z nich wyglądał mniej więcej tak:
Przyniesiony przez niego tekst przedstawiał się następująco: Donald Tusk: Ppmófpp ppmmff Mpmppfpppmpppmp.Ewa Kopacz: Ppmófpp ppmfmf Mpmppfpppmpppmp.Donald Tusk: Mfpmff mfpmff mfpmff mfpmff mfpmff!
Ten z pozoru magiczny zlepek liter okazał się nie być wcale zaklęciem! Po wielu sekundach bezskutecznych poszukiwań udało mi się dojść do tego, że rozszyfrowuje go Kenny Translator! Nic więc dziwnego, że nierozumiejący młodzieżowego slangu Prezydent był tak zdenerwowany!
I czy to nie wspaniałe, że wesołe ludki a la South Park, które pozwoliły wygrać obecnej ekipie, tak silnie zakorzeniły się w jej mowie i sercach?
Pfmppfpmffmmpmpmmm ffpmmmfmmłfmfmfmfmfpmmmpp pppmmm mmffmfmpm!A jak!



Komentarze
Pokaż komentarze (9)