dzierzba dzierzba
51
BLOG

Tajny Aport w Sprawie CBA

dzierzba dzierzba Polityka Obserwuj notkę 12

Oglądając wczoraj TVN24 trafiłem na rozmowę z Julią Piterą. Nie słuchałem uważnie, ale odniosłem wrażenie, że szanowna pani minister była zdenerwowana pytaniami o raport w sprawie CBA.

Być może źle zrozumiałem, ale padło tam chyba  nawet stwierdzenie, że nie należy rozumieć w sensie prawniczym słów, które w mowie potocznej wcale tak dosłownego znaczenia nie mają.

Dotyczyło to rzeczownika ‘raport' i w ten oględny sposób pani Pitera chciała chyba zasugerować,  że mówiąc wcześniej o raporcie, zastosowała tak zwany skrót myślowy.

To jednak niemożliwe, bo z  zamieszczonej w nonkonformistycznym portalu spiperzajdziadu.com definicji tego pojęcia wynika, że Skrót myślowy [...] - błyskotliwa, genialna i zaskakująca konstrukcja myślowa pochodząca od działacza PiS lub innego ugrupowania współtworzącego IV RP.[...] Zabieg często stosowany w IV RP [...] jest tym bardziej konieczny, gdy dany obywatel należy do szarej sieci, Łże elity, czy też zwyczajnie nie słucha Radia Maryja lub nie ogląda TV Trwam.  Skrót myślowy z definicji może być użyty jedynie przez członka PiS lub członka koalicji (formalnej bądź nie.) [...]

Widać więc wyraźnie, że to jednak nie to i wszelkie podobieństwa są przypadkowe.  Musi być jednak jakieś wyjaśnienie i sądzę, że pani Pitera mówiła po prostu o aporcie, a nie raporcie w sprawie CBA.
To całkiem logiczne, bo  tak jak jest w prawie aport definiowany jest on jako wkład rzeczowy założyciela spółki akcyjnej, tak tutaj aport ten był także takim wkładem, z tym że na poczet spółki nie akcyjnej, a koalicyjnej Tuska z Pawlakiem.  Jest to wyjaśnienie eleganckie i proste, a elektorat na pewno je zrozumie.

Jakkolwiek by nie było, Julia Pitera powiedziała w pewnym momencie, że czas już skończyć ten temat, bo są poważniejsze sprawy w tym państwie. Potwierdził to ochoczo niezastąpiony Ryszard Kalisz przypominając upierdliwym głuptaskom, że nie czas żałować róż, gdy do wanien wpadają laptopy.

Dlatego też zgodnie z tym zaleceniem, kończę temat aportu Julii Pitery kilkoma przeciekami, które kiedyś do mnie dotarły i po wielu trudach udało mi się je wreszcie częściowo rozszyfrować.

1. CBA szasta się publicznymi pieniędzmi.
Agent który uwiódł posłankę Sawicką zakupił na koszt agencji wodę „Old Spice", a jak zapewnia pod przysięgą pokrzywdzona, podczas prowokacji zdecydowanie pachniał znacznie tańszym płynem po goleniu „Brutal".

2. CBA stosuje prowokacje polityczne.
Podczas przeprowadzanych w 2005 roku rozmów koalicyjnych, Jarosław Kaczyński za namową Kamińskiego uśmiechał się półgębkiem, co jak powszechnie wiadomo charakteryzuje jego brata Lecha. Spowodowało to powszechną konsternację i nie ma wątpliwości, że było to działanie zamierzone, mające doprowadzić do zerwania rozmów i powstania koalicji z LPR i Samoobroną.

3. CBA stosuje nieuczciwe sposoby werbunku.
Z tajnej notatki CBA wynika, że zatrudnieni w agencji prowokatorzy dostali instrukcję, by podczas akcji wymawiać „h" (względnie "ł") zamiast „r". Miało to wywołać wrażenie, że stoją za nimi czołowi politycy Platformy.

4. CBA rozbija strajki.
Podczas słynnego protestu pielęgniarek, przebrany za siostrę oddziałową agent X obniżał morale strajkujących twierdząc, że woda mineralna dostarczona przez HGW jest zatruta i zniszczyła mu nerki. Pod tym pretekstem, w kluczowych momentach negocjacji wstawał gwałtownie krzycząc: „Siostro, basen!".

5. CBA dezinformuje.
Agenci CBA wmówili Hannie Gronkiewicz Waltz, że niecka stadionu X-lecia, ze względu na panujący tam specyficzny, handlowy klimat, jest doskonałym miejscem na fabrykę lodów i szkoda budować tam stadion.  Na szczęście wyprowadzona w porę z błędu Prezydent Warszawy uniknęła kompromitacji.

6. CBA niszczy dowody.
Jak donosi sąsiad Mariusza Kamińskiego, dnia (nieczytelne) stycznia, z mieszkania szefa CBA dobiegł głośny plusk. Zaintrygowany mężczyzna długo zastanawiał się nad przyczyną tego zjawiska i wreszcie dotarło do niego, że bez cienia wątpliwości dźwięk taki wydaje wpadający do zbiornika wodnego większego od miednicy, ale znacznie mniejszego niż basen laptop.

7. [nieczytelne]




 

dzierzba
O mnie dzierzba

"Dzierzba mimo bliskiego pokrewieństwa z wróblami, sikorami czy kanarkami, zachowuje się jak ptak drapieżny. Aktywnie poluje na duże bezkręgowce (głównie owady) oraz drobne płazy, gady, ssaki, a nawet inne gatunki ptaków. Po złapaniu zdobyczy często nie zjada jej od razu, lecz zawiesza na kolczastych krzewach, drutach lub wkład między rozwidlenia gałęzi drzew." Tak powstają tzw. spiżarnie dzierzb. ADRES E-MAIL - Czy już Ci pisałem, że to oto miejsce jest symbolem mojej niezależności i wiary w wolność jednostki? - Jakieś pięćdziesiąt razy... /Veszett a világ/ motto: Mówisz, że chcesz zostać pisarzem, to po prostu zwykły egoizm; chcesz wyróżnić się spośród marionetek i zostać ich animatorem. W istocie nie ma różnicy między tym, co chcesz robić, a malowaniem się kobiet... /Abe Kobo. Kobieta z wydm./ motto2: W każdej epoce, w każdym kraju zawsze istniały dwa stronnictwa: reakcji i postępu./Maurice Druon. Król z Żelaza/ Ludzie najczęściej stają się biegaczami, ponieważ tak ma być./O czym mówię, kiedy mówię o bieganiu. Haruki Murakami/ spiritus flat ubi vult Zapraszam do zwiedzania mojej spiżarni

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (12)

Inne tematy w dziale Polityka