Elektorat SLD, a wcześniej Kwaśniewskiego i Tymińskiego, czyli również inteligencja, ale niekoniecznie wielkomiejska i już nie taka młoda, może odetchnąć z ulgą. Partia, którą masowo poparli by odsunąć PiS od władzy nie będzie bawić się w lustrację. Jak powiedział Zbigniew Chlebowski: "jest wiele ważniejszych rzeczy, którymi powinien zajmować się Sejm".
Zatem wielkie brawa dla Platformy za to, że dba przynajmniej o część swoich wyborców. W końcu by żyło się lepiej wszystkim od kogoś trzeba zacząć. Prawdę więc mówił Donald w orędziu, że dla seniorów stworzony został program przywracania do pracy osób po pięćdziesiątym roku życia. I co równie ważne, nikt z państwowych posadek nie będzie też ich wyrzucał.
Przy tej okazji i już kończąc, chciałem zwrócić uwagę na fenomen zwrotu: „są ważniejsze sprawy". To niesamowite, że ludzie nadal przyjmują bez protestu informację, że 460 posłów opłacanych z ich podatków nie ma na tyle podzielnej uwagi i czasu, by zająć się kilkoma sprawami jednocześnie.
Zupełnie szczerze przyznaję, że ten argument uważam za bezczelność wyższego stopnia i słysząc go mam ochotę powiedzieć coś bardzo brzydko. Bo co pozostaje, jak nie tylko zakląć, skoro elektorat łyka tę wierutną bzdurę tak posłusznie i gładko?



Komentarze
Pokaż komentarze