Zastanawiając się w drodze do pracy nad tematem dzisiejszej notatki, początkowo chciałem pobawić się jeszcze wczorajszym newsem „Dziennika" o instrukcjach, które pijarowcy z kancelarii premiera przygotowują posłom, dostosowując je rzecz jasna wcześniej do poziomu nie tylko posła Karpiniuka
Doszedłem jednak do wniosku, że lepiej zostawić już ten temat bez komentarza, bo treść „Przekazów dnia" broni się wyśmienicie sama i wszelkie dodatki do perełek typu: „Zgodnie z zapowiedzią premiera głodne dzieci nie będą już musiały udowadniać, że zasługują na darmowy posiłek." pasują jak kwiatek do kożucha.
Ponieważ jednak radio TOK FM w jakiś magiczny sposób nie chce mi dzisiaj odbierać z odpowiednią jakością, a na dodatek Wyborcza wyparowała z kiosku poczułem się zagubiony i myślami powróciłem do tematu instrukcji.
Myślałem, myślałem i w końcu uderzyła mnie jedna sprawa, zupełnie pomijana w komentarzach dotyczących tego zagadnienia.
Mianowicie taka, że dzięki tak łopatologicznemu wyłuszczeniu szeregowym posłom zgodnego z linią partii myślenia, być może udało się uniknąć wpadki, która o mały włos mogła kosztować Platformę zwycięstwo w ostatnich wyborach.
Proszę sobie bowiem przypomnieć Beatę Sawicką. Czy mając w głowie treść odpowiedniego „Przekazu Dnia", z tak lekkim sercem plotłaby te nieodpowiedzialne głupoty o kręceniu lodów? Wątpliwe, prawda?
Gdy dodatkowo weźmiemy pod uwagę piękną i kwiecistą polszczyznę (pławienie się w bizantyjskim luksusie, koniec mętnej wody i zły czas dla hien, medialny show itd.) przygotowanych przez tuskowy pijar komunikatów wiemy już, że knajackie słownictwo odpowiednio ukierunkowanej pani Sawickiej nie raziłoby uszu podłego agenta CBA i naszych. Niby detal - zwykła prasówka, a przecież tak wiele mógł znaczyć.
Dlatego też przestańmy drwić z ze sterowanych mailami posłów Platformy. To przecież nie tak. Nauczony doświadczeniem Sawickiej sztab premiera po prostu wyciągnął stosowne wnioski, nic więcej.
Cieszmy się, że mają tam świadomość z kim muszą pracować, bo to jest przecież w całej tej sprawie najważniejsze ;-)



Komentarze
Pokaż komentarze (4)