dzierzba dzierzba
32
BLOG

Obłuda, by żyło się lepiej

dzierzba dzierzba Polityka Obserwuj notkę 11

Niezrównany mistrz ciętej riposty i odwieczny konkurent Janusza Palikota w walce o młodą i w sposób kontrolowany zbuntowaną inteligencję, czyli sam  Stefan Konstanty Myszkiewicz-Niesiołowski uważa, że winę za brak porozumienia Platformy Obywatelskiej i SLD w kwestii odrzucenia prezydenckiego weta do ustawy medialnej ponosi lewica. Nie precyzuje przy tym którą z wymienionych wyżej partii ma na myśli, ale można przypuszczać,  że będąc lojalnym  członkiem  PO przez lewicę rozumie tę formalną i z nazwy lewicową partię, a nie własną organizację.

W każdym razie współzałożyciel Zjednoczenia Chrześcijańsko Narodowego mówi o winie. Nie o rozbieżnościach ideologicznych, nie o różnicach światopoglądowych czy o odmiennym spojrzeniu na rolę telewizji publicznej. Nic z tych rzeczy. Stefan Konstanty bez skrępowania stwierdza po prostu, że w ramach negocjacji z SLD Platforma była gotowa spełnić szereg postulatów, ale i tak dalej i tak dalej coś tam coś tam, trala lala i nie wyszło. Nie potrzeba nawet czytać między wierszami, by zrozumieć co autor stwierdzenia, że Platforma jest przede wszystkim wielką mistyfikacją miał na myśli.  Szczerze i prosto z mostu wylewa swoje żale na nowego i lepszego Olejniczaka oczekując chyba, że elektorat PO nie tylko oburzy się na jego podłość, ale też wzruszy.

Na zdrowy rozum wydawać by się mogło, że szczerość Stefana od Motyli jest swojego rodzaju wypadkiem przy pracy, bo bezlitośnie odsłania kuchnię negocjacji, a ta przecież od czasu tak zwanych Taśm Prawdy jest nie tylko wstydliwa, ale też niegodna nowoczesnej i europejskiej Partii Miłości,  to jednak okazuje się, że niekoniecznie.

Nikt bowiem nie robi sensacji z tego, że PO targowała się z SLD o ustawę medialną. Ależ gdzie tam. Wstydliwe jest tylko to, że odrzucając propozycję Platformy Sojusz doprowadzić może do tego, że weto prezydenta przejdzie. A to już zbrodnia niesłychana,  bledną wobec niej wszelkie wcześniejsze podchody i ustalenia. Tak, larum grają, sojusz PiS z SLD jest faktem i PO uderzyć może w ton antykomunistycznej, pełnej obrzydzenia dla spadkobierców PZPR retoryki.

Obłudne? Być może, ale to przecież nieistotne. Najważniejsze jest bowiem to, że Przekaz Dnia jest jasny i Platforma może z dumą stwierdzić, że bratanie się z postkomunistami brzydzi ją i jest jej obce.

A ja w sumie nie wiem dlaczego, ale coraz mniej wydaje mi się to zabawne.

 

dzierzba
O mnie dzierzba

"Dzierzba mimo bliskiego pokrewieństwa z wróblami, sikorami czy kanarkami, zachowuje się jak ptak drapieżny. Aktywnie poluje na duże bezkręgowce (głównie owady) oraz drobne płazy, gady, ssaki, a nawet inne gatunki ptaków. Po złapaniu zdobyczy często nie zjada jej od razu, lecz zawiesza na kolczastych krzewach, drutach lub wkład między rozwidlenia gałęzi drzew." Tak powstają tzw. spiżarnie dzierzb. ADRES E-MAIL - Czy już Ci pisałem, że to oto miejsce jest symbolem mojej niezależności i wiary w wolność jednostki? - Jakieś pięćdziesiąt razy... /Veszett a világ/ motto: Mówisz, że chcesz zostać pisarzem, to po prostu zwykły egoizm; chcesz wyróżnić się spośród marionetek i zostać ich animatorem. W istocie nie ma różnicy między tym, co chcesz robić, a malowaniem się kobiet... /Abe Kobo. Kobieta z wydm./ motto2: W każdej epoce, w każdym kraju zawsze istniały dwa stronnictwa: reakcji i postępu./Maurice Druon. Król z Żelaza/ Ludzie najczęściej stają się biegaczami, ponieważ tak ma być./O czym mówię, kiedy mówię o bieganiu. Haruki Murakami/ spiritus flat ubi vult Zapraszam do zwiedzania mojej spiżarni

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (11)

Inne tematy w dziale Polityka