24 obserwujących
255 notek
237k odsłon
  1202   0

Czy zamachowcy 9/11 w Nowym Jorku unikną kary - prawo i sprawiedliwość

Z Internetu
Z Internetu

Prawo a sprawiedliwość...prawo precyzyjne  - niesprzeczne, niemające luk, niestwarzające możliwości do dwuznacznych interpretacji praktycznie nie istnieje; więc bardzo trudno jest, jakie prawo należy uznać za sprawiedliwe, a jakie za niesprawiedliwe.

Są różne kryteria oceny, próby zdefiniowania podlegają też ewolucji w funkcji czasu. Jeszcze dwieście lat temu w uznawanych za demokratyczne Stanach Zjednoczonych niewolnictwo było sankcjonowane przez prawo, dzisiaj natomiast jest uznawane za skrajnie niesprawiedliwe i nieludzkie.

Contrary - dzisiejsze prawo które chroni prywatność życia jednostki uznajemy za sprawiedliwe, ale jeszcze pięćdziesiąt lat temu w wielu państwach, w tym europejskich, kontakty homoseksualne były surowo karanym przestępstwem i wielu uznawało to za sprawiedliwe.

Nie istnieje jednoznaczna definicja sprawiedliwości w sensie materialnym. Również nie istnieje jedna, precyzyjna i jednoznaczna definicja sprawiedliwości w sensie egzystencjalnym.

Współczesna filozofia  prawa wprowadziła pojęcie "sprawiedliwości proceduralnej", określającej pewne akceptowalne przez wszystkich reguły postępowania w procesie dochodzenia do słusznego rozstrzygnięcia.

Należą do nich– gwarancje bezstronności i niezawisłości sądu, domniemanie niewinności, tłumaczenie wątpliwości na korzyść oskarżonego, równa pozycja stron w procesie sądowym, prawo do obrony i posiadania obrońcy, zakaz dyskryminacji itd.

Ta forma "sprawiedliwości", wg. Johna Rawlsa jest określona się angielskim terminem justice as fairness (sprawiedliwość jako bezstronność).  Rawls był amerykańskim filozofem politycznym, uznawanym za jednego z najbardziej wpływowych myślicieli XX wieku... Nevertheless, "sprawiedliwość" tylko czasami jest wspierana przez "prawo".


Kilka dni temu agencja AP podała - “Trial of Accused 9/11 Mastermind Resumes, Days Before 20th Anniversary”… Tłumaczyć tytułu chyba nie warto – dla niektórych na Salonie jest raczej zrozumiały.

Proces pięciu terrorystów oskarżonych w atakach z 11 września został wznowiony we wtorek zaledwie kilka dni przed 20. rocznicą, ale szybko zatrzymał się w kwestiach technicznych, podkreślając, że ofiary spisku Al-Kaidy będą długo czekać na sprawiedliwość.

Oskarżony 11 września 2001 Khalid Sheikh Mohammed i cztery inne osoby pojawiły się w sądzie komisji wojskowych w amerykańskiej bazie marynarki wojennej w Guantanamo na Kubie po raz pierwszy od ponad 18 miesięcy po tym, jak sprawa kary śmierci wyłoniła się z przerwy spowodowanej koronawirusem.

Ale problemy związane z ponad dziewięcioletnią walką przed-procesową i kruczkami prawnymi, pojawiły się niemal natychmiast, gdy nowy sędzia - ósmy z kolei przydzielony do sprawy, został zmuszony do zawieszenia rozprawy po dwóch i pół godzinie, aby poradzić sobie z problemami wynikającymi z jego nominacji... Wraz z pojawieniem się sędziego Matthew McCalla pojawił się również wymiar walki o uzyskanie tajnych dowodów, związanych z jego nominacją.

Według New York Times z 20 sierpnia 2021, Pułkownik McCall, został wybrany na to stanowisko w 2020 r., ale nie służył jeszcze przez dwa lata jako sędzia wojskowy, co jest warunkiem wstępnym sędziego w Guantanamo.

New York Time napisał – “Military Assigns Judge to 9/11 Case Who Lacked Enough Experience Last Year”. Tytuł tego artykułu również zostawiam bez tłumaczenia.

Kiedy w zeszłym roku sędzia McCall został mianowany przewodniczącym i okazało się, że nie ma jeszcze dwuletniego doświadczenia jako sędzia wojskowy wymaganego w sprawie 9/11, do tymczasowego nadzorowania sprawy został wybrany inny sędzia. Uzyskał kwalifikacje dopiero w zeszłym miesiącu.

Według prawnika Jamesa Connella, sędzia McCall, działając przy wsparciu Departamentu Obrony, zatwierdził zniszczenie jednej z „black spots" tj. miejsc CIA wykorzystywanych przez CIAS do torturowania więźniów 9/11; co Connell uznał, za niezbędny dowodód do postawienia zarzutów.

James Connell jest znanym obrońcą praw człowieka i w figuruje w wielu sprawach karnych w Komisjach Wojskowych Stanów Zjednoczonych w Zatoce Guantanamo na Kubie. Jego podopiecznym - obrońcą jest Ammar al Baluchi, Obywatel Kuwejtu i siostrzeniec Khalida Sheikh Mohammeda, głównego oskarżonego.

Connell złożył odwołanie, ale sąd apelacyjny wojskowego wymiaru sprawiedliwości wydał orzeczenie na korzyść zniszczenia.

"Jedną z najważniejszych kwestii w tej sprawie jest to, w jaki sposób tortury tych mężczyzn ostatecznie wpłyną na proces" - powiedział Connell.

Dodał - "Celowe niszczenie dowodów odbiera obronie, a tak naprawdę Amerykanom, informacje o tym, co faktycznie się wydarzyło" -

Nowe orzeczenie wojskowego sądu apelacyjnego sankcjonujące zniszczenie miejsca tortur CIA, gdzie niektórzy z oskarżonych mogli być torturowani, zanim przybyli do Guantanamo, natychmiast odwróciło sprawę z powrotem do jej głównej kwestii - czy zamachowcy, którzy przeszli metodyczne tortury, mogą być sądzeni sprawiedliwie z należytym procesem obiecanym przez amerykańskie prawo?...

Lubię to! Skomentuj58 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka